Nie zmieniłem się, tylko zmieniłem perspektywę


Hołownia został zapytany we wtorek w Polsat News, czy popiera postulat Strajku Kobiet, jakim jest legalizacja aborcji na żądanie. Odnosił się też do swojej wypowiedzi sprzed 8 lat dot. aborcji, którą można znaleźć m.in. w najnowszym tygodniku „Sieci”, w tekście „Cel uświęca środki”.

CZYTAJ TAKŻE:

Nowy numer tygodnika „Sieci”! Kiedy Hołownia jest prawdziwy, a kiedy gra? Dlaczego wspiera marsze spod znaku błyskawicy?

Totalna awantura Hołowni i Zgorzelskiego! Padły mocne słowa. „To po prostu draństwo”; „On jest człowiekiem o mentalności ciecia”

Nie popieram tego postulatu

— powiedział Hołownia. Ocenił jednoczenie, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego jest „tragiczna” dla kobiet.

Dzisiaj pan mówi, że decyzja TK jest tragiczna dla kobiet, ale jeszcze 8 lat temu w Gliwicach mówił pan tak: „Mój stosunek do aborcji jest bardzo prosty. Aborcja jest zabójstwem, w każdym przypadku. Pozbawieniem życia człowieka i tu nie mam cienia wątpliwości ”. Czy Szymon Hołownia się zmienił? Który jest prawdziwy?

— dopytywał redaktor Bogdan Rymanowski. Od wspomnianej wypowiedzi rozpoczyna się tekst „Sieci”, dotyczący Szymona Hołowni.

Szymon Hołownia się nie zmienił, natomiast zmienił perspektywę, decydując się być nie tylko i wyłącznie publicystą, który komentuje sprawy, które się dzieją i wyraża swoje własne poglądy, ale biorąc odpowiedzialność za kraj. To zasadnicza rzecz. Mam wrażenie, nie ma chyba w tym nic złego – ja mając świadomość, jakie są moje poglądy, i one są dużo bardziej konserwatywne niż wielu moich współpracowników w ruchu. Uważam, że aborcja zawsze jest dramatem. Trzeba zrobić wszystko, żeby jej uniknąć. Natomiast jesteśmy w sytuacji, w jakiej jesteśmy w Polsce. Twardo od początku mojej obecności w polityce, a nawet jeszcze dużo wcześniej w publicystyce mówiłem, że nie należy zmieniać tego stanu rzeczy, który w 1993 roku został uchwalony

— odpowiedział Hołownia. Wypowiedź lidera Polski 2050 spotkała się z reakcją partii Razem na Twitterze.

Hej @szymon_holownia, zawsze mówiłeś, że należy zostawić „kompromis”? Albo kłamiesz, albo masz problemy z pamięcią. Liczymy, że to drugie, więc Ci ją odświeżymy

— napisano na Twitterze Razem.

Drogie Koleżanki i Koledzy, zamiast opierać się na błędnej relacji redakcyjnej zapraszamy do obserwacji naszego profilu – tam zawsze znajdziecie oryginalne źródło – SH nie powiedział, że zawsze, tylko „od kiedy jest w polityce, a nawet wcześniej”

— odpowiedziano na Twitterze Polski 2050.

Propozycja PSL ws. przywrócenia kompromisu aborcyjnego

Nie wiem jaką decyzję podejmą na koniec nasze posłanki, ale skłaniamy się ku takiemu rozwiązaniu – powiedział Szymon Hołownia lider Polski 2050 zapytany, czy posłanki Joanna Mucha i Hanna Gill-Piątek, które przyłączyły się do jego ruchu poprą propozycję PSL przywrócenia kompromisu aborcyjnego.

We wtorek prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że jego ugrupowanie zaproponowało dwa kroki, których celem jest „powrót do normalności” w sprawie aborcji.

Jak przypomniał, pierwszym z nich było złożenie w Sejmie projektu ustawy przywracającej kompromis aborcyjny, który dopuszcza możliwość przerwania ciąży w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego, nieodwracalnego upośledzenia płodu oraz w sytuacji, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Drugim krokiem – dodał – była propozycja przeprowadzenia ogólnopolskiego referendum ws. aborcji.

Przyjmijcie nasze rozwiązania rządzący, opozycjo – bo zwracamy się też do części opozycji – i zajmijmy się sprawami, które dzisiaj trzeba rozwiązać. Nie traktujmy praw kobiet jako tematu zastępczego

— wzywał lider PSL.

Hołowni w programie przypomniano też jego wypowiedź sprzed ośmiu lat, gdy miał stwierdzić on, że „aborcja jest zabójstwem w każdym przypadku”. Hołownia zapewnił, że od tamtego czasu „się nie zmienił”. „Natomiast (Hołownia – PAP) zmienił perspektywę decydując się nie być już tylko i wyłącznie publicystą, który komentuje sprawy, które się dzieją (…) ale biorąc odpowiedzialność za kraj. To zasadnicza rzecz, że ja mając świadomość jakie są moje poglądy – i one są dużo bardziej konserwatywne niż poglądy moich wielu współpracowników w ruchu – uważam, że aborcja zawsze jest dramatem, zawsze jest sytuacją, w której trzeba zrobić wszystko, żeby jej uniknąć” – mówił Hołownia.

Zapewnił również, że od początku swojej obecności w polityce, a także dużo wcześniej, mówił, że nie należy zmieniać stanu rzeczy dot. kwestii aborcji w Polsce.

Zapytany, czy posłanki, które w ostatnim czasie przyłączyły się do ruchu Polska 2050, Joanna Mucha (była posłanka KO) i Hanna Gill-Piątek (była posłanka Lewicy) poprą projekt PSL przywrócenia kompromisu aborcyjnego w Polsce, Hołownia ocenił, że ta propozycja „to jest konkret”.

Nasz plan jest trzypunktowy i jest zbieżny. Trzeba przywrócić status quo

— powiedział Hołownia.

Poinformował, że ta propozycja była omawiana ze wspomnianymi posłankami.

Nie wiem jaką decyzję na koniec podejmą, ale skłaniamy się ku takiemu rozwiązaniu

— powiedział lider Polski 2050.

W środę w zeszłym tygodniu w Dzienniku Ustaw został opublikowany wyrok TK z 22 października ub. roku ws. przepisów antyaborcyjnych, a w nocy w Monitorze Polskim jego uzasadnienie. TK wskazał w uzasadnieniu, że prawdopodobieństwo ciężkich wad płodu nie jest wystarczające dla dopuszczalności aborcji. Po publikacji wyroku stracił moc przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, co TK w październiku uznał za niekonstytucyjne.

Wicemarszałkowi Sejmu Piotrowi Zgorzelskiemu się ulało”

Wicemarszałkowi Sejmu Piotrowi Zgorzelskiemu się ulało, gdy mówił, że jestem człowiekiem o mentalności kreta, który szkodzi opozycji – powiedział Szymon Hołownia, lider ruchu Polska 2050. Zapewnił, że jego ruch chce być częścią „propozycji dla Polaków” i chce zaproponować im coś lepszego niż jest w tej chwili.

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL był pytany poniedziałek w RMF FM o opuszczenie Koalicji Obywatelskiej przez posłankę Joannę Muchę i senatora Jacka Burego – politycy ci przeszli do ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni. Zgorzelski określił ten transfer mianem „podbierania posłów”.

Jeśli Szymon Hołownia chce być takim „kozakiem”, to niech podbiera (polityków – PAP) Prawu i Sprawiedliwości. Wtedy będzie działał na rzecz opozycji. Teraz jest to po prostu działanie szkodliwe, działanie faceta o mentalności kreta

— powiedział ludowiec.

Na te słowa we wtorek odpowiedział w mediach społecznościowych Hołownia.

Jeżeli ja jestem człowiekiem o mentalności kreta, to on jest człowiekiem o mentalności ciecia, politycznego oczywiście. Dlatego, że nie rozumie, o co się dzisiaj toczy gra. Pilnuje swojego stanu posiadania, siedzi w tym swoim posterunku i pilnuje stanu posiadania opozycji, ale ten stan posiadania opozycji nic nie zmienia, nie pozwala wygrać z PiS-em, zmienić rządu

— podkreślił lider Polski 2050.

Hołownia we wtorek wieczorem pytany w Polsat News jeszcze raz odniósł się do zarzutów Zgorzelskiego. Stwierdził, że w wypowiedzi o „krecie” wicemarszałkowi Sejmu „się ulało”. Zapewniał również, że nie nazwał Zgorzelskiego „cieciem”.

Nazwałam postępowanie, które on zaprezentował realizowaniem mentalności właściwej stróżom różnych nieruchomości albo jeszcze innego mienia, którzy zajmują się tym, żeby pilnować swojej małej własności, a nie ofensywnie starać się o to, żeby wygrać wybory, żeby wreszcie się ruszyć, żeby wreszcie na naszej opozycyjnej stronie zaczęło być jakieś życie

— powiedział Hołownia.

Dopytywany – w kontekście słów Zgorzelskiego – o to, czy jego ruch jest częścią opozycji, Hołownia stwierdził:

Jeżeli jego zdaniem nie jesteśmy częścią opozycji, to spokojnie poradzimy sobie. Chcemy być częścią propozycji dla Polaków i chcemy zaproponować wreszcie coś lepszego niż jest w tej chwili.

Zapytany, czy jest możliwa „koalicja kreta z cieciem” Hołownia zapewnił: „Oczywiście, że jest”.

Możemy w chwilach uniesień poobrzucać się dowolnymi uszczypliwościami, co jest naturą ludzi temperamentnych. (…) Ale jesteśmy pragmatykami i tu się znajdzie miejsce dla wszystkich. W tej układance potrzebna jest Platforma Obywatelska, PSL, Lewica. Tylko pytanie jak ta układanka zostanie zrobiona, czy będziemy realizowali stary model, w którym to PO jest hegemonem, wokół którego zbierają się wszyscy, czy też będzie to układ nowy, bardziej kreatywny

— powiedział Hołownia.

tkwl/PAP/Twitter/Polsat News





Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *