Jest obciążeniem. Prezentuje wulgarny radykalizm, który odrzuca wyborców


Marta Lempart jest obciążeniem. Prezentuje wulgarny radykalizm, który odrzuca znaczną część wyborców, którzy krytycznie oceniają to, co robi PiS” – powiedział na antenie RMF24 prof. Antoni Dudek, politolog i historyk.

Wrócił spór o aborcję

Gość Marcina Zaborskiego podkreślił, że Marta Lempart i Strajk Kobiet jest idealnym „prezentem dla mediów prorządowych”.

Lempart prezentuje wulgarny radykalizm, który odrzuca znaczną część wyborców, którzy krytycznie oceniają to, co robi PiS. Ale zarazem jeśli widzą, że alternatywą jest pani Lempart, rzucająca „mięsem” nieustannie, że to jest fajny sposób uprawiania dyskurs publicznego, to jest prezentem dla mediów prorządowych. Pani Lempart ze swoim językiem jest idealnym przykładem do pokazywania „zobaczcie, jaka jest alternatywa”

—powiedział.

Jak zdaniem profesora skończy się spór o aborcję?

W sprawie aborcji czeka nas długa i dramatyczna wojna. W przypadku referendum jest jeden problem, nawet jeśli wygrają zwolennicy liberalizacji, to co to oznacza? Czy drogą referendum zmieniamy konstytucję? Samo referendum nie zmienia konstytucji, nie rozwiąże problemu. (…) Problem rozwiąże zmiana konstytucji. Moim zdaniem to się tym skończy, jest pytanie za ile lat i czy warto było to ruszać

—powiedział.

Przy okazji rozmowy o opozycji, prof. Dudek krytycznie ocenił również działania Grzegorza Schetyny.

On jest politykiem wypalonym. I to widać wyraźnie w każdej jego wypowiedzi. Jeśli Grzegorzowi Schetynie uda się na nowo przejąć kontrolę nad PO, to będzie to przypominało powrót Leszka Milera, który w pewnym momencie stanął na czele SLD. Tylko, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Nie zdołał przywrócić SLD do świetności

—zauważył Dudek.

Obajtek nowym premierem?

Historyk pytany był również o możliwość zamiany na stanowisku premiera. Czy Mateusza Morawieckiego może zastąpić Daniel Obajtek, co sugerują niektórzy dziennikarze?

Zjednoczona Prawica nie jest już tak zjednoczona, żeby zamiana premiera była tak łatwa jak w poprzedniej kadencji, kiedy prezes Kaczyński z dnia na dzień zmienił Beatę Szydło na Mateusza Morawieckiego. (…) Dziś zmiana premiera to ruszenie całego skomplikowanego układu zależności. Trzeba znaleźć innego kandydata i mieć gwarancję, że wszystkie elementy układanki poparłyby następcę Morawieckiego

—podkreślił.

Dzisiaj widzę tylko Jarosława Kaczyńskiego jako osobę, której i Zbigniew Ziobro, i Jarosław Gowin nie odmówiliby poparcia. Jeśli się mówi o prezesie Obajtku czy ministrze Błaszczaku, to mam poważne wątpliwości, czy aby na pewno te kandydatury zyskałyby wymaganą większość w Sejmie

—stwierdził prof. Dudek.

Być może prezes Kaczyński testuje we własnym obozie politycznym kandydaturę Daniela Obajtka. Może to być próba przeforsowania – tak jak kiedyś prezes Kaczyński „zakochał się” w Mateuszu Morawieckim, tak teraz może przenieść swoje uczucia na Daniela Obajtka. Z pewnych względów byłoby to racjonalne – mogę sobie wyobrazić, że z końcem tego roku przezwyciężymy pandemię, ale powstanie masa „złej krwi” związanej z tym wszystkim, co już się wydarzyło i jeszcze wydarzy. I będzie można wskazać premiera Morawickiego jako winnego błędów i wytypować nowego premiera

—stwierdził.

kk/RMF24





Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *