Powinniśmy po nie sięgnąć. Emocje są duże


Prezydent Poznania i polityk PO Jacek Jaśkowiak na antenie Polsat News wypowiadał się m.in. na temat kwestii aborcji. Jego zdaniem powinno zostać zorganizowane referendum w tej sprawie.

CZYTAJ TAKŻE:

NASZ NEWS. W Trybunale Konstytucyjnym trwają ostatnie prace nad uzasadnieniem wyroku, który uznał aborcję eugeniczną za niezgodną z konstytucją

Prezydent: Wyrok wydany przez TK ws. aborcji powinien być opublikowany niezwłocznie. Nie ma co do tego wątpliwości

Jestem przede wszystkim za wolnością, którą pozostawiamy kobietom w zakresie tych dramatycznych wyborów, natomiast obecnie, w tej sytuacji, która jest, moim zdaniem powinniśmy sięgnąć po referendum. Te emocje są tak duże. Jeżeli rządzący dalej będą w takim kierunku radykalizować pewne działania, to efektem będzie to, że następny rząd, który powstanie w Polsce, po tym gdy prawica straci już większość w parlamencie, moim zdaniem to będzie takie wahnięcie w drugą stronę, co też nie uważam, żeby było dobre

— mówił.

Jaśkowiak chce referendum ws. aborcji

Dzisiaj konieczne, moim zdaniem, jest referendum i skorzystanie z tego nadzwyczajnego środka, przy tych emocjach, które zostały wywołane właśnie przez panią magister Przyłębską i pana, wtedy jeszcze posła, Kaczyńskiego

— dodał, przy okazji starając się na złośliwość wobec prezes TK i prezesa PiS.

Należy szukać takich rozwiązań, jak mamy u zachodnich sąsiadów. Nie zupełnie wolnej liberalizacji, ale wsparcia dla kobiet, które myślą o takiej decyzji, wsparcia finansowego. Jednak to decyzja, którą powinniśmy pozostawić kobietom

— stwierdził.

Obecny również w programie wicerzecznik PiS Radosław Fogiel mówił, że nie odpowie teraz jednoznacznie na pytanie, czy jest za, czy przeciwko referendum ws. aborcji.

Ważne jest, by odróżnić sytuację, w której mamy zagrożenie ciąży, które bardzo często łączy się z zagrożeniem zdrowia lub życia matki, a z sytuacją, gdzie mamy do czynienia z dzieckiem np. z zespołem Downa

— podkreślił.

Finanse samorządów

Ze zdumieniem słucham o obcinaniu finansów samorządów; rzeczywistość jest inna; w porównaniu do 2015 r. Poznań ma o 400 mln zł więcej przychodów z PIT i CIT – stwierdził Radosław Fogiel (PiS). Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak uważa, że to zasługa samorządów; wskazał też na rosnące koszty m.in. oświaty.

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel był pytany we wtorek w PolsatNews, jak rząd zareaguje na akcję samorządów symbolicznego gaszenia świateł jako protestu m.in. wobec zapowiedziom rządu o możliwości zawetowania unijnego budżetu. W ramach akcji w wielu miejscowościach we wtorek na godzinę symbolicznie gasły światła. W ramach akcji „Pozostaje nam tylko ciemność” w wielu miejscowościach we wtorek na godzinę symbolicznie gasły światła.

Ze zdumieniem słucham słów o obcinaniu finansów dla samorządów, bo rzeczywistość jest zgoła inna

— powiedział Fogiel. Jak dodał, przykładem jest także budżet Poznania.

W 2015 roku wpływy (Poznania – PAP) z podatku PIT wynosiły nieco ponad 847 mln zł. w 2019 te wpływy to 1 mld 220 mln., ponad 360 mln zł więcej. Jeżeli doliczymy do tego jeszcze większe wpływy z CIT, to w porównaniu do sytuacji sprzed pięciu lat Poznań ma o 400 mln zł więcej

— powiedział Fogiel. Jak dodał, „to wszystko przy równoczesnym obniżeniu CIT do 9 proc. i obniżeniu PIT dla wszystkich o 1 punkt procentowy do 17 proc.”.

Fogiel dodał, że „w prognozie przyszłorocznego budżetu subwencja ogólna dla samorządów ma być większa o 1 mld 200 tys. zł, a wpływy z podatku PIT o 2 mld zł”. Według niego to pokazuje, że „finanse samorządów cały czas rosną”.

Jaśkowiak odpowiadając posłowi PiS wskazał na rosnące koszty oświaty.

W 2014 roku musieliśmy dopłacić niecałe 300 mln zł – bo subwencja, którą dostajemy od rządu jest niewystarczająca na pokrycie kosztów oświaty. W przyszłym roku będziemy musieli wydać na to 570 mln zł, o prawie 300 mln zł więcej

— zauważył.

Prezydent Poznania zaznaczył, że rosną też inne koszty ponoszone przez samorządy, m.in. związane z rozporządzeniem rządu, które wprowadziło ograniczenie liczy osób mogących jednocześnie korzystać z środków komunikacji publicznej.

Podkreślił, że rosnące wpływy z PIT czy CIT to nie zasługa rządu, ale zaradności samorządów i ich mieszkańców.

Jeżeli do Poznania sprowadzają się osoby, które lepiej zarabiają – jest tu wiele podmiotów, które potrafią płacić wyższe wynagrodzenie niż średnia krajowa – są to elementy, które wpływają na wzrost przychodów z PIT. Ale my też musimy solidarnie myśleć o gminach biedniejszych, które nie mają tak dobrej sytuacji, jeśli chodzi o bezrobocie, jaką ma Poznań czy Warszawa

— powiedział Jaśkowiak.

Akcja „Pozostaje nam tylko ciemność”

Akcję „Pozostaje nam tylko ciemność” zainicjowało stowarzyszenie „Tak! Samorządy dla Polski” w odpowiedzi na procedowanie ustawy, która – jak twierdzą włodarze polskich miast – pozbawia jednostki samorządu terytorialnego części udziałów we wpływach z tytułu PIT i CIT. Sprzeciw samorządowców budzi także groźba zawetowania unijnych wieloletnich ram finansowych i powiązanego z nimi funduszu odbudowy.

Poza Warszawą, gdzie zgasło m.in. oświetlenie mostów oraz Pałacu Kultury i Nauki, do akcji przyłączyły się m.in. samorządy z woj. śląskiego – Częstochowy, Gliwic, Chorzowa, Sosnowca, Czeladzi i Rudy Śląskiej.

tkwl/Polsat News/PAP





Source link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *