Strajk Kobiet już nikogo nie obchodzi? Zainteresowanie w sieci spadło… prawie do zera


Zaledwie dziesięć dni temu pisaliśmy o drastycznym spadku zainteresowania protestami aborcjonistek, a dziś okazuje się, że hasła #StrajkKobiet w sieci nie śledzi już… prawie nikt. Twitterowe konto “Polityka w sieci” opublikowało wymowną tabelkę.

Miała być wojna i rewolucja, a okazuje się, że Polacy tematem aborcji zmęczyli się już po dwóch tygodniach. Po miesiącu temat już prawie nie istnieje.

Temat #StrajkKobiet praktycznie przestał istnieć w social media. Spadek zasięgów interakcji o 97% – podaje Polityka w sieci.

Podano również główne powody, przez które strajki straciły zainteresowanie. To eskalacja żądań, brak pomysłu na formę protestów i powołanie tzw. rady konsultacyjnej.

Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 22 października, który stwierdził, że przepis zezwalający – na mocy ustawy z 1993 r. – na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją, w całym kraju odbywały się wielotysięczne protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Do tej pory wyrok TK nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw.


Kurz opadł, a o #StrajkKobiet zrobiło się cicho. Drastyczny spadek zainteresowania w sieci

Prezydent Andrzej Duda skierował do Sejmu projekt nowelizacji przewidujący wprowadzenie nowej przesłanki umożliwiającej przerwanie ciąży; aborcja byłaby możliwa w przypadku wystąpienia tzw. wad letalnych, nie umożliwiałoby jej wystąpienie innych wad rozwojowych. 





Source link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *