Wokół praw człowieka nie robi się politycznej zadymy



Cześć opozycji coraz głośniej mówi o referendum ws. aborcji, pojawił się nawet konkretny projekt autorstwa PSL. Jak Pan ocenia ten pomysł pod względem zgodności z konstytucją?


Mec. Jerzy Kwaśniewski: Wyrok Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął jednoznacznie, a uzasadnienie tylko to umocniło, że zgodnie z wieloletnią linią orzeczniczą Trybunału prawna ochrona życia ludzkiego zaczyna się w chwili poczęcia i nie można jej ograniczać tylko i wyłącznie z uwagi na niepełnosprawność i choroby, które dosięgają człowieka w prenatalnej fazie rozwoju. W związku z tym, jakiekolwiek propozycje legislacyjne, które prowadziłyby do obniżenia poziomu tej ochrony z powodu przesłanki eugenicznej, będą niekonstytucyjne.


W pytaniach proponowanych przez PSL mamy do wyboru opowiedzenie się za całkowitym zakazem aborcji, powrotem do kompromisu z 1993 roku i aborcją na życzenie do 12. tygodnia ciąży. Co sądzi Pan o tak postawionych pytaniach?


Trzeba zaznaczyć, że te pytania są wysoce nieprecyzyjne. Po pierwsze, trudno powiedzieć, co definiujemy jako kompromis aborcyjny. Wiemy, że ustawa z 1993 roku została już trzy lata później zniszczona przez koalicję PSL-u z SLD, kiedy wprowadzono aborcję na życzenie nazywaną aborcją z przesłanek społecznych, którą wykreślił TK w 1997 roku. Mieliśmy zatem do czynienia z próbą natychmiastowego rozmontowania tego kompromisu przez większość lewicową. Wszystkie pozostałe zmiany wprowadzone w 1996 roku przez tę koalicję pozostały w mocy. Ustawa obowiązująca dzisiaj nie jest tą samą ustawą z 1993 roku. Tego kompromisu de facto nigdy nie było. To jest pewien mit liberalnego mainstreamu, który w ten sposób próbuje utrzymywać ewidentną dyskryminację części dzieci i pozbawienia ich prawa do życia.


Również Prawo i Sprawiedliwość nie wyklucza przeprowadzenia referendum, o czym mogą świadczyć słowa rzecznika rządu Piotra Müllera.


Trzeba pamiętać, że instytucja referendum jest ściśle zdefiniowana Może być ono legislacyjne lub związane ze zmianą konstytucji. Referendum konsultacyjne nie ma praktycznie żadnego znaczenia poza rangą politycznej zadymy, a jej nie robi się wokół praw człowieka. W tym względzie pomiędzy lewicą i stroną konserwatywną jest zgoda. Wokół praw człowieka nie prowadzi się polityki, prawa człowieka się gwarantuje. Ich rozwój polega na poszerzeniu gwarancji o kolejne grupy wcześniej wykluczane, np. dzieci w prenatalnym okresie rozwoju. Z całą pewnością nie jest to dobry pomysł, aby przeprowadzać w tym temacie jakiekolwiek działania referendalne, które odwróciłyby uwagę publiczną od spraw, na których powinniśmy się skupić. A dziś powinniśmy myśleć o tym, jak zapewnić równe szanse dzieciom z niepełnosprawnościami.


Co proponuje w tym temacie Ordo Iuris?


To są efekty długotrwałych prac prowadzonych przez Instytut i jego ekspertów w konsultacji z rodzicami dzieci z niepełnosprawnościami, hospicjami perinatalnymi i samymi osobami zmagającymi się z chorobą. Konsultowaliśmy ze stroną rządową m.in. program „Za Życiem”. W tych wszystkich obszarach wypracowaliśmy bardzo konkretne rozwiązania, m.in. wsparcie instytucji hospicjów perinatalnych, które powinno być standardem opieki medycznej w Polsce. Mówimy też o zasiłkach opiekuńczych, które na dzień dzisiejszy mogą być wypłacane wyłącznie pod warunkiem dezaktywizacji zawodowej opiekuna. Powoduje to, że znaczna część bliskich, którzy chcieliby się opiekować osobą z niepełnosprawnością, nie może tego zrobić, nawet jeżeli mogłaby wykonywać pracę i godzić to z opieką. Mówimy również o asystencie dla osoby z niepełnosprawnością na wzór tego, co funkcjonuje w wielu państwach europejskich. W Polsce mamy jedynie asystentów rodziny, ale brakuje osób, które pomagają chorym w codziennych czynnościach oraz w zorganizowaniu opieki medycznej. Mówimy wreszcie o procedurach adopcyjnych i oknach życia, które wymagają uregulowania, aby dzieci mogły jak najszybciej trafić do nowej rodziny.





Źródło

Referendum w sprawie aborcji? Dziemianowicz-Bąk: PiS zadałoby koszmarne pytanie



Przypomnijmy, że 26 stycznia w Dzienniku Ustaw pojawiło się orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Oznacza ono, że aborcja embriopatologiczna jest niezgodna z Konstytucją. Aborcji takiej dokonywało się z uwagi na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenia płodu.


Lewica zaproponowała spotkanie posłów wszystkich ugrupowań, by wypracować rozwiązania na czas po publikacji orzeczenia TK. Jak wskazała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk., z zaproszenia skorzystać ma m.in. przedstawicielka Polski 2050 Szymona Hołowni. Czy pojawi się partia rządząca?


– Wierzę w to, że ani opozycja, ani ta część Zjednoczonej Prawicy, która ma wątpliwości co do decyzji Trybunału (Porozumienie – przyp. red.), nie może sobie pozwolić na luksus urlopu do czasu wyborów – powiedziała. – Naszym obowiązkiem wobec kobiet, lekarzy, obywateli jest poszukiwanie rozwiązań które mogą poprawić, jeżeli nie rozwiązać, sytuację wygenerowaną przez Trybunał – dodała.

Referendum? „PiS zadałoby koszmarne pytanie”


Wśród „przejściowych” propozycji Lewicy znalazła się m.in. dekryminalizacja pomocy w aborcji. – Dziś w Kodeksie karnym za pomoc w aborcji grożą trzy lata pozbawienia wolności, grozi po prostu więzienie. Chcemy zmiany w tym kodeksie, żeby kobiety mogły czuć się bezpiecznie i żeby lekarze mogli czuć się bezpiecznie – mówiła posłanka.


Dziemianowicz-Bąk była również pytana, czy dobrym pomysłem byłoby przeprowadzenie referendum w sprawie aborcji. – To jedno z tych rozwiązań, które możliwe byłoby do przeprowadzenia po utracie władzy przez PiS. W polskim systemie prawnym ostateczne brzmienie pytania referendalnego ustala nie wnioskodawca tylko władza. Możemy sobie wyobrazić jak kuriozalne i koszmarne byłoby takie pytanie, gdyby mieli je formułować ludzie, którzy podpisali się pod wnioskiem do TK – odparła.


Czytaj też:
PSL ma rozwiązanie sporu ws. aborcji? „Ustawę poparłaby część PO i nawet część PiS”





Źródło

PSL ma rozwiązanie sporu ws. aborcji? Kosiniak-Kamysz o szczegółach



W środę 27 stycznia Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie wyroku z października 2020 roku. Ponad trzy miesiące temu TK uznał, że tzw. aborcja eugeniczna jest niezgodna z Konstytucją. Wyrok został opublikowany w Dzienniku Ustaw. Po tej decyzji na ulice polskich miast ponownie wyszły kobiety protestujące przeciwko wyrokowi TK. Chwilę później pojawiły się doniesienia, że partia rządząca może przeforosować specjalną ustawę, która niejako miałaby przywrócić wcześniejszy kompromis. Z ustaleń Wprost wynika, że PiS nie przygotuje żadnego rozporządzenia w sprawie interpretacji przepisów aborcyjnych, nie będzie żadnych furtek a partia przyjęła taktykę na przeczekanie protestów.


Tymczasem lider PSL twierdzi, że ma pomysł, jak rozwiązać światopoglądowy spór. – Mamy konkretną propozycję, a nie opowieści dziwnej treści. Po pierwsze przywrócenie kompromisu z trzema przesłankami. Ta ustawa jest już złożona. Wiem, że ustawę poparłaby część PO i nawet część PiS. Tam trwa spór polityków umiarkowanych z radykalnymi. Im nie podoba się ta wojna ideologiczna – powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Władysław . Zdaniem szefa po zakończeniu pandemii koronawirusa kolejnym krokiem w tej sprawie powinna być organizacja referendum.

„PiS nie skapituluje przed Martą Lempart”


„Rzeczpospolita” przypomniała, że jakiś czas temu Jarosław Kaczyński potwierdzał, że klubie są różne poglądy na kwestie aborcji. Jeden z rozmówców dziennika z PiS dodał jednak, że problemem jest jedna z liderek Strajku Kobiet. – Obecnie z tym tematem kojarzy się głównie Marta Lempart. Decyzja polityczna przywracająca np. trzy poprawki byłaby uznana za kapitulację wobec niej. Dopóki ona najbardziej kojarzy się z tematem, Nowogrodzka ma związane ręce – stwierdził.

Lewica proponuje spotkanie w Sejmie


Swój pomysł zgłosiła także Lewica. – Dziś jest czas, żeby pokazać, że także w Sejmie potrafimy wznieść się ponad podziały polityczne, ponad różnice pomiędzy klubami i wspólnie usiąść do stołu. Ta inicjatywa skierowana do wszystkich w parlamencie – mówiła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapraszając wszystkie kluby na spotkanie ws. aborcji, które ma się odbyć w piątek 5 lutego. Wcześniej Lewica zaproponowała „ustawę ratunkową”, która dekryminalizuje aborcję, czyli znosi kary za pomoc w jej przeprowadzeniu.


Czytaj też:
„Lewica chce aborcji i eutanazji dzieci”. „Wiadomości” TVP znów szokują





Źródło

Libicki: Osoby, u których wykryto niepełnosprawność przed urodzeniem, mają prawo się urodzić


Jeżeli profesorowie Andrzej Rzepliński i Andrzej Zoll, którzy są przeciwnikami obecnego Trybunału Konstytucyjnego mówią, że wyrok TK ws. aborcji jest legalny, ja to akceptuję; zawsze mówiłem, że osoby, u których wykryto niepełnosprawność przed urodzeniem, mają prawo się urodzić – mówi senator PSL Jan Filip Libicki.

Libicki podkreślił, że ma wątpliwości, co do wyroku TK w tym sensie, iż wie, że w składzie Trybunału są sędziowie “dublerzy”. – Wiem, że są wątpliwości co, do tego czy pani prezes TK Julia Przyłębska została powołana w sposób prawidłowy. Istnieje problem prawny wad powołania członków tego Trybunału – zwrócił uwagę senator.

Ale – jak dodał – “zarówno profesor Andrzej Rzepliński, jak i profesor Andrzej Zoll, którzy są przeciwnikami tego Trybunału, jego krytykami mówią, że niezależnie od sędziów dublerów i niezależnie od sposobu powołania pani Przyłębskiej na prezesa tego Trybunału, decyzja z 22 października obowiązuje i jest decyzją legalną“.

– Jeśli jest ona decyzją legalną, to ja tę decyzję akceptuję i ja się z niej cieszę. Ponieważ zawsze mówiłem, że osoby, które – są osobami niepełnosprawnymi przed urodzeniem mają prawo się urodzić. Było to zawsze moje stanowisko i ja to stanowisko podtrzymuję

– zadeklarował Libicki.

Wolność głosowania

Na pytanie, jak ocenia stanowisko prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza w tej sprawie oraz złożenie przez niego projektu ustawy, która przywraca trzy przesłanki dające możliwość przerwania ciąży w Polsce, senator odparł, że w PSL zawsze panowała wolność głosowania w sprawach światopoglądowych.

– Ja rozumiem, że koledzy mają innym pogląd, że chcą przywrócić stan prawny sprzed tej decyzji TK. Natomiast ja odszedłem z Platformy Obywatelskiej, ponieważ miałem poczucie, że nie będę miał tam wolności głosowania zgodnie z własnym przekonaniem w sprawach światopoglądowych, w tym w sprawie aborcji

– podkreślił Libicki.


“Ja pi…lę, jestem wk… na, wyp…lać” – tak przemawiała… pełnomocnik Zdanowskiej ds. dzieci

Dodał, że utwierdziło go w tym przekonaniu usunięcie z PO posłów Jacka Tomczaka, Marka Biernackiego i posłanki Joanny Fabisiak. – I kiedy dostałem propozycję od PSL postawiłem tylko jeden warunek, że będę miał prawo zgodnego z własnym przekonaniem głosowania w sprawach światopoglądowych – zaznaczył senator PSL.

Podkreślił, że poinformował Kosiniaka-Kamysza po czwartkowej konferencji prasowej na której został zaprezentowany projekt, że będzie głośno mówił, że w tej sprawie ma inny pogląd.

– Poinformowałem, że jeśli byłoby tak, że ten projekt dojdzie do Senatu, to ja będę przeciwko niemu głosował, ponieważ zarówno projekt PSL, jak i projekt pana prezydenta Andrzeja Dudy w obecnym stanie prawnym obniża stopień ochrony życia w Polsce

– ocenił Libicki. Jak dodał, prezes Kosiniak-Kamysz przyjął to do wiadomości i nie miał żadnych pretensji.

Libicki przeciwny referendum

Na pytanie, jak ocenia pomysł PSL przeprowadzenia ogólnopolskiego referendum w sprawie aborcji, Libicki odparł, że jest przeciwny samej idei referendum. – Ponieważ uważam, że nad pewnymi zasadniczymi, fundamentalnymi kwestami nie można przeprowadzać referendum, nie można przeprowadzać referendum nad kwestiami etycznymi – podkreślił senator.

Według niego, “odpowiedzialność za konkretny stan prawny powinni wziąć posłowie i to posłowie powinni byli to przegłosować.” – Nie trzeba było tego robić przez Trybunał Konstytucyjny – ocenił Libicki. – Jestem przeciwny pomysłowi referendum – oświadczył.

Strajk Kobiet

Dopytywany, jak ocenia strajki kobiet wywołane decyzją TK, Libicki powiedział, iż ma wrażenie, że w momencie, w którym zapadła decyzja Trybunału było bardzo duże wzburzenie społeczne.

– Ja to widziałem także wśród moich znajomych, wśród osób, które mnie otaczają, które mają w tej sprawie inny pogląd niż ja. Mam wrażenie, że te demonstracje trochę ucichły i że to, co się dzieje teraz jest na zdecydowanie mniejszą skalę niż to było w październiku

– podkreślił polityk.

Politycy wpłynęli na decyzję TK? Przyłębska:


Politycy wpłynęli na decyzję TK? Przyłębska: “Te sugestie są całkowicie nieprawdziwe”

Jego zdaniem, potrwa to jeszcze jakiś czas.

– Ale jeżeli widzę okrzyki liderek ruchu Strajk Kobiet Marty Lempart i Klementyny Suchanow, które się sprowadzają w zasadzie tylko do jednego słowa i to niecenzuralnego wykrzykiwanego wszędzie na ulicach, to nawet ci, którym ten wyrok się nie podoba i mają inne zdanie niż ja – myślę, że też im się nie podoba to, że ten protest jest wyrażany w taki sposób. A ponieważ jest wyrażany w taki sposób, to także przeciwników decyzji Trybunału będzie odstraszał od udziału w tych manifestacjach

– powiedział Libicki. 



Źródło

PSL chce referendum, a Lewica liberalizacji. Partie przedstawiają swoje „plany ratunkowe”



22 października ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja embriopatologiczna jest niezgodna z Konstytucją. Aborcji takiej dokonywało się, gdy podczas badań prenatalnych wykrywano ciężkie i nieodwracalne uszkodzenia płodu. Tuż po wyroku TK, na ulicę wyszły tłumy protestujących. Gwałtowne protesty odbyły się nie tylko w stolicy, ale i w wielu innych miastach, czy małych miejscowościach Polski.


Przez trzy miesiące Trybunał wstrzymywał się z publikacją uzasadnienia wyroku, jednak 27 stycznia na stronie TK dokument nagle się pojawił. Jeszcze tego samego dnia, tuż przed północą, wyrok TK opublikowano w Dzienniku Ustaw. Tym samym, przepis zakazujący aborcji embriopatologicznej wszedł w życie.


W praktyce oznacza to, że w Polsce można usunąć ciążę jedynie wtedy, gdy zagraża ona zdrowiu lub życiu matki, a także wtedy, gdy pochodzi z czynu zabronionego, czyli gwałtu. Jeśli podczas badań zostaną stwierdzone poważne wady genetyczne płodu, kobieta będzie zmuszona taką ciążę donosić.

PSL proponuje referendum


Podczas konferencji w Sejmie, Polskie Stronnictwo Ludowe przedstawiło swój plan na wyjście ze wspomnianej sytuacji. – Oczekujemy natychmiastowego zwołania Sejmu i przyjęcia naszej ustawy. To rozwiązanie ratunkowe. Czas pandemii i ten moment podjęcia wyroku to wyraz największej głupoty i chamstwa władzy wobec Polaków – mówił lider partii Władysław Kosiniak-Kamysz.


PSL proponuje, by „ratunkowo” przywrócić kompromis, jaki obowiązywał do tej pory, a w dłuższej, docelowej perspektywie, rozpisać referendum, w którym o zdanie na temat aborcji zapytani zostaną obywatele.


twitter

Lewica żąda liberalizacji przepisów


Swoją konferencję na temat aktualnej sytuacji w kraju mieli także przedstawiciele Lewicy. „Przestańcie się migać” – padł apel w kierunku pozostałej części opozycji. Zdaniem Lewicy, odpowiedzią na wyrok TK powinno być całkowite zalegalizowanie aborcji.


Projekt Lewicy w tej sprawie, umożliwiający aborcję do 12. tygodnia ciąży i wprowadzający nowy zakres edukacji seksualnej, znajduje się w Sejmie już od niemal roku. Lewica zapowiedziała również, że będzie zbierać podpisy pod obywatelskim projektem dotyczącym legalizacji aborcji w naszym kraju.


twitterCzytaj też:
W środę skierowano ją na zabieg aborcji. Kilka godzin później wszedł w życie wyrok TK





Źródło

Opublikowano uzasadnienie wyroku ws. aborcji. Kobiety wychodzą na ulice (VIDEO, ZDJĘCIA) | Portal Esanok.pl | Telewizja Sanok – Aktualności – Ogłoszenia


SANOK / PODKARPACIE. Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie wyroku z 22 października 2020 roku w sprawie aborcji. Dokument wywołuje ogromne kontrowersje i napięcia społeczne. Reakcją na tę wiadomość była fala komentarzy, ale przede wszystkim wyjście tłumów ludzi na ulice polskich miast i miasteczek.

Protesty związane są z opublikowaniem uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji z 22 października 2020 roku.

Zdaniem Trybunału, „dziecko jeszcze nieurodzone, jako istota ludzka – człowiek, któremu przysługuje przyrodzona i niezbywalna godność, jest podmiotem mającym prawo do życia, zaś system prawny – zgodnie z art. 38 Konstytucji – musi gwarantować należytą ochronę temu centralnemu dobru, bez którego owa podmiotowość zostałaby przekreślona”. Trybunał przyjął wskazane rozumienie przywołanego przepisu konstytucyjnego, odczytując go w związku z konstytucyjną zasadą ochrony godności człowieka (wysłowioną w art. 30 Konstytucji), która zakłada jednakową dla każdego godność osobową oraz brak możliwości traktowania kogokolwiek przedmiotowo. Na tej podstawie Trybunał stwierdził, że „nieracjonalna jest dewitalizacja godności człowieka z uwagi na jego fazę rozwojową, gdyż pozbawienie życia, bez względu na jego etap, unicestwia równocześnie podmiot, któremu ta godność przynależy”. W efekcie „życie człowieka podlega prawnej ochronie, w tym w fazie prenatalnej, zaś podmiotowość prawna dziecka jest nierozerwalnie związana z przysługującą mu godnością” – napisano w uzasadnieniu wyroku.

Pełną treść uzasadnienia można przeczytać TUTAJ.

Znowu musimy wyjść na ulice. Znowu chcą odebrać nam nasze prawa. Tak dla legalnej i bezpiecznej aborcji! Nie dla pseudowyroku pseudotrybunału! Parasolki w dłoń i widzimy się w czwartek o godzinie 18:00 pod biurem PIS w Rzeszowie – czytamy w zapowiedzi dzisiejszego wydarzenia w stolicy województwa Podkarpackiego (Manifa Rzeszów i Uwaga Tu Obywatele „Nie dla piekła kobiet” / Fb).

Cała Polska mówi NIE zakazowi aborcji. O 18.30 widzimy się w Warszawie pod budynkiem TK – piszą z kolei osoby związane z Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet podając listę miast, konkretne miejsce, datę i godzinę rozpoczęcia protestu.

Foto (2): archiwum Esanok.pl

Obowiązujące do publikacji wyroku TK przepisy z 1993 roku, zgodne z uchwaloną ustawą o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności ciąży, dają możliwość przeprowadzenia legalnej aborcji w trzech przypadkach:

– gdy zagrożone jest zdrowie lub życie kobiety,

– gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazywały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili, gdy płód zyska możliwość samodzielnego przeżycia poza organizmem kobiety ciężarnej); wystąpienie tej okoliczności musiał stwierdzić inny lekarz niż ten prowadzący ciążę;

– gdy zachodziło podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego; wystąpienie tej okoliczności musiał potwierdzić prokurator, a sam zabieg można było wykonać do 12. tygodnia ciąży.

22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że artykuł ustawy z 1993 roku – gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili, gdy płód zyska możliwość samodzielnego przeżycia poza organizmem kobiety ciężarnej) – jest niezgodny z Konstytucją. Tym samym uznano więc, że wartości konstytucyjne dotyczą również płodu i uznano go za człowieka, nadając mu jego prawa i tym samym zabraniając tzw. aborcji eugenicznej.

Po opublikowaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw, legalna aborcja jest możliwa w dwóch przypadkach – gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia matki, lub gdy powstała w wyniku czynu zabronionego (np. gwałt, czy kazirodztwo).

źródło: Red., ipo.trybunal.gov.pl


Strajk kobiet w Sanoku – 28 października 2020



Strajk kobiet w Sanoku – 5 listopada 2020

VIDEO #1. Początek drugiej odsłony Strajku Kobiet w Sanoku

VIDEO #2. Przemarsz na Rynek w Sanoku

VIDEO #3. Protestujący na sanockim Rynku





Źródło

o 19.00 spotkanie na Placu Wolności


Dodano czwartek, 28.01.2021 r., godz. 13.25

Kolejna odsłona Strajku Kobiet.

– Stało się. Prawicowy rząd, rękoma wadliwie powołanego Trybunału Konstytucyjnego, dokonał zamachu na wolność wszystkich osób z macicami – piszą organizatorzy wydarzenia. – Mamy dość facetów w garniturach i sutannach, którzy mówią nam, jak żyć i wedle swego widzimisię ustanawiają barbarzyńskie prawo. Mamy dość centrystów i liberałów, którzy znów mówią o powrocie do “kompromisu” czy o “referendum” w sprawie legalnej aborcji. Mamy dość uciszania nas, gdy mówimy o naszych potrzebach. Gdy mówimy o fatalnej edukacji seksualnej w Polsce, gdy mówimy o tragicznym dostępie do antykoncepcji awaryjnej, gdy mówimy o piekle, jakie trzeba przejść, by wykonać aborcję w przypadku, na który łaskawie pozwolili panowie w sutannach i panowie pod krawatami. Aborcja? Legalna, bezpłatna, bezpieczna, szeroko dostępna. Na żądanie do 12. tygodnia ciąży. I ani kroku wstecz! – dodają.

Prostowanie keratynowe marki Inoar -25% od ceny regularnej tylko do 28 lutego!
Umów się już teraz! Rezerwacja online www.wonderland.pl
#wonderlandpolska

REKLAMA

Zdaniem organizatorów “tutaj nie ma kompromisów”. Spotkanie odbędzie się o 19.00 na Placu Wolności w Poznaniu. Swój udział zapowiedziało już ponad 700 osób.

Autor: KaT





Źródło