“Publikacja możliwa w styczniu”. Ryszard Terlecki o orzeczeniu TK ws. aborcji – Wiadomości


Prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki Foto: Jakub Kamiński/East News

Zwolennikiem prezydenckiego projektu jest przede wszystkim premier Mateusz Morawiecki. W jego ocenie propozycja Andrzeja Dudy jest bardzo dobra i powinna rozpocząć dialog, do którego rząd jest gotowy. – Chcemy przeprowadzić te konsultacje bardzo szybko i proces legislacyjny również bardzo szybko – mówił w piątek prezes Rady Ministrów. Zdaniem premiera propozycja prezydenta “naprawdę powinna bardzo dużo wszystkim dać do myślenia”.

– Dzisiaj mam nadzieję, że poprzez tę propozycję pana prezydenta dotrze to do ogromnej większości z nas, że trzeba rozmawiać. Propozycja jest bardzo otwarta i taka, która – myślę, że uspokaja przede wszystkim kobiety (…), a wkrótce uspokoi wszystkich protestujących – mówił Mateusz Morawiecki. O poparciu premiera dla projektu świadczy również to, że prace nad prezydencką propozycją ma w parlamencie pilotować Jadwiga Emilewicz, jedna z najbliższych współpracowniczek szefa rządu. 

W rządzie zwolennikami prezydenckiego projektu jest również lider Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin. Propozycja Andrzeja Dudy pokrywa się zresztą z treścią oświadczenia, jakie ugrupowanie Gowina wydało po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Przede wszystkim chodzi o ochronę nienarodzonych dzieci z zespołem Downa, a jednocześnie uwzględnienie prawa matki do decyzji w skrajnych i bardzo rzadkich przypadkach nieuleczalnych wad letalnych dziecka, skazujących je na śmierć w trakcie ciąży lub niedługo po urodzeniu. 

“Współpraca na linii rząd-samorządy kluczowa w walce z COVID-19”. Premier po spotkaniu z prezydentami miast

Poseł PiS: projekt prezydenta niezgodny z konstytucją

W klubie PiS nie brakuje również przeciwników projektu. Przeciw może być m.in. część posłów Solidarnej Polski. – Wyrok TK wzmocnił polskie standardy ochrony praw człowieka – ochronę życia nienarodzonych dzieci. Nie będzie można dłużej zabijać dzieci, np. z zespołem Downa. Czekam na publikację wyroku TK. Jako poseł nigdy nie zagłosuję za jakąkolwiek ustawą rozszerzającą aborcję. #ProLife – napisał na Twitterze poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski. – Może być problem z uzyskaniem parlamentarnej większości dla tego projektu. On może być nie do przyjęcia dla zwolenników ochrony życia – mówi portalowi PolskieRadio24.pl inny polityk Solidarnej Polski. 

Solidarna Polska ma w Sejmie 19 posłów, co oznacza, że bez ich poparcia PiS może zabraknąć większości niezbędnej do uchwalenia projektu. Poza tym przeciwnicy projektu w ramach klubu PiS znajdują się również poza Solidarną Polską. – Projekt jest niezgodny z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. Nie spełnia wymogów prawnych – mówi portalowi PolskieRadio24.pl poseł PiS Tomasz Rzymkowski. Dodaje, że propozycję prezydencką traktuje jako “dobrą monetę”, która zmierza do zażegnania sporu społecznego wokół orzeczenia TK, jednak w jego ocenie nie spełnia ona podstawowego założenia politycznego, czyli uzyskania ponadpartyjnego poparcia. – Żadne ugrupowanie opozycyjne nie deklaruje chęci poparcia tego projektu ustawy – mówi poseł PiS.

Rzymkowski stwierdza, że nie poparłby projektu prezydenckiego. – W takim kształcie na pewno nie, bo rozwiązanie, które zostało przedłożone, moim zdaniem jest dużym cofnięciem się i jest niezgodne z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego – mówi portalowi PolskieRadio24.pl. Rzymkowski był jednym z wielu posłów PiS, którzy podpisali się pod wnioskiem do TK za uznanie aborcji eugenicznej za niezgodną z konstytucją i są określani jako “obrońcy życia”.

W podobnym tonie wypowiada się poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, który także uważa, że projekt prezydencki może być w pewnym zakresie niezgodny z konstytucją. – Rozumiem intencje pana prezydenta, żeby rozładować napięcia społeczne i także zgadzam się, że należy rozmawiać. Natomiast w mojej ocenie największy wysiłek należy dziś skoncentrować na tym, żeby pomóc matkom będącym w trudnych ciążach, osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom. Mówiliśmy o tym składając wniosek do Trybunału i mówił o tym sam Trybunał, a także sędziowie, którzy złożyli zdanie odrębne – stwierdza rozmówca portalu PolskieRadio24.pl. 

Obrońcy życia chcą rozmawiać

– Jesteśmy gotowi rozmawiać nad propozycją pana prezydenta, chociażby po to, aby nie stał się on podstawą do utrzymania obecnej praktyki. Propozycja prezydencka na pewno wymaga doprecyzowania, żeby nie było wątpliwości, że chodzi o wady letalne, bo już obecnie niektórzy chcą interpretować ten przepis szeroko, zdecydowanie wykraczając poza definicję “wad letalnych” – podkreśla poseł Wróblewski. 

Koronawirus test covid free shutt-1200.jpg

Ponad 19 tys. zakażeń koronawirusem w Polsce, zmarło 227 osób. Nowe dane resortu zdrowia

Okazuje się jednak, że nawet wśród obrońców życia są pewne podziały. Szef sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos, choć podpisał pod wnioskiem do TK, to nie mówi “nie” prezydenckiej propozycji. – Od początku mówiłem, że jest problem wad letalnych, czego jako lekarz nie mogę nie dostrzegać. Dlatego, choć jestem za życiem, to rozumiem ten aspekt sprawy. Projekt prezydencki szuka rozwiązania właśnie w tej części – mówi portalowi PolskieRadio24.pl Tomasz Latos.

– Pytanie, czy nie wymaga on jeszcze jakieś korekty i dopracowania? W moim przekonaniu wymaga, ale na ten temat będą rozmawiał z ministrem Muchą, który będzie reprezentował prezydenta w pracach nad tym projektem. Ale uważam, że sama idea ma swoje uzasadnienie – dodaje Latos. 

Opozycja przeciw

Podziały wewnątrz PiS pokazują, że losy prezydenckiego projektu mogą zależeć od opozycji. A ta w większości już zadeklarowała, że nie będzie popierać propozycji prezydenta. Sprzeciw liderów Lewicy, KO i PSL nie oznacza jednak, że wszyscy posłowie, zwłaszcza tych dwóch ostatnich klubów, nie poprą prezydenckiego projektu. – W naszym klubie nie ma dyscypliny w kwestiach światopoglądowych. Dlatego myślę, że 7-8 posłów może zagłosować za projektem prezydenckim – mówi portalowi PolskieRadio24.pl jeden z ważnych polityków klubu PSL-Koalicja Polska.

PAP Sejm sala plenarna 1200.jpg

Posiedzenie Sejmu przełożone o dwa tygodnie. Powodem kwestie epidemiczne

Nie wiadomo też, jak ws. propozycji prezydenckiej zachowają się posłowie Konfederacji. – Konfederacja zajmie się projektem prezydenta Andrzeja Dudy ws. dopuszczalności przerywania ciąży, jeżeli trafi on pod obrady Sejmu – powiedział dziś PAP przewodniczący koła Jakub Kulesza. Pod wnioskiem do TK podpisali się wszyscy przedstawiciele Konfederacji – 11 posłów. Nie wiadomo jednak, czy nie zmienią zdania pod wpływem protestów i nie zgodzą się na bardziej liberalne podejście do przesłanki eugenicznej. 

Projekt prezydencki proponuje wprowadzenie do ustawy przepisu, że aborcja jest możliwa, jeśli “badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na wysokie prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się martwe albo obarczone nieuleczalną chorobą lub wadą prowadzącą niechybnie i bezpośrednio do śmierci dziecka, bez względu na zastosowane działania terapeutyczne, upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu: pozostałe to sytuacja, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego”.

Michał Fabisiak, PolskieRadio24.pl 





Źródło

Referendum ws. aborcji? Reszczyński: nie głosuje się kwestii życia i śmierci – Polskie Radio 24


Gość PR24 odniósł się między innymi do wywiadu wicepremiera Jarosława Gowina dla portalu Gazeta.pl w sprawie aborcji, który powiedział w nim, iż “być może nie ma już innej drogi jak tylko referendum”.

– Publicznie chciałbym zapytać, co zatem z referendum w sprawie kary śmierci i dlaczego w tamtej sprawie wprowadzono najpierw moratorium, a potem zlikwidowano wykonywanie kary śmierci na największych zwyrodnialcach – pytał publicysta.

“Recydywa PRL”. Publicysta o postulatach Strajku Kobiet

“Brak pewności siebie”

Jak dodał, nie wyobraża sobie, by taktyka ciągłego wycofywania się z podjętych już decyzji i testowania na dużej próbie publicznej w Polsce każdego rozwiązania, to właściwa metoda na zarządzanie. – To raczej brak pewności siebie i złudna nadzieja, że rządzący ukryją brak wizji zarządzania – zauważył.

Wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin w wywiadzie dla Gazety.pl powiedział między innymi, że “gdy naruszono tzw. kompromis aborcyjny z 1993 r., którego byłem i jestem zwolennikiem, być może nie ma już innej drogi jak tylko referendum. Należałoby dobrze przemyśleć pytania i wówczas oddać głos Polakom”.

Zapraszamy do wysłuchania zapisu całej rozmowy z Miłoszem Lodowskim.

Posłuchaj
19:07 _PR24_AAC 2020_12_18-12-37-12.mp3 M. Lodowski o wypowiedzi J. Gowina ws. aborcji (“Gość PR24”)

Audycja: “Północ południe”

Prowadzący: Ryszard Gromadzki

Gość: Miłosz Lodowski (publicysta)

Data emisji: 18.12.2020

Godzina: 12.37 





Źródło

USA przeciwne uznaniu aborcji za prawo człowieka. Postulują za tym kraje europejskie – Wiadomości


Donald Trump przemawiający na zgromadzeniu “Ludzkość Zjednoczona Przeciwko Terrorowi”Foto: Joseph Sohm/shutterstock

– Ameryka zawsze będzie liderem w dziedzinie praw człowieka – zapewnił Trump.

W USA wygra ruch pro-life? Terlikowski: Trump staje przed kluczowym momentem swojej prezydentury

Przypomniał też, że jego administracja zaangażowana jest w rozwijanie wolności religijnej, zwiększanie szans dla kobiet, dekryminalizację homoseksualizmu, walkę z handlem ludźmi i ochronę dzieci nienarodzonych. Prezydent wezwał ONZ do “skoncentrowania się na rzeczywistych problemach świata”.

Kontynuacja polityki Trumpa

“Jak zauważają obrońcy życia, słowa Trumpa, który nie po raz pierwszy podnosi na forum międzynarodowym temat prawa nienarodzonych do życia, są kolejnym etapem wojny, jaka toczy się między amerykańską administracją a promującą aborcję ONZ. Wcześniej w tym miesiącu sekretarz generalny ONZ António Guterres oświadczył, że kierowana przez niego organizacja będzie “walczyć” z rządami, takimi jak administracja Trumpa, które zdecydowały o “dalszym ograniczeniu dostępu do aborcji” podczas wybuchu pandemii Covid-19″ – pisze portal.

“Administracja Trumpa w ramach konkretnych działań w celu zwalczania aborcji na świecie przywróciła i rozszerzyła tzw. politykę Mexico City, która obecnie uniemożliwia przekazanie przez USA 8,8 mld dolarów pomocy zagranicznej podmiotom związanym z przemysłem aborcyjnym. W ubiegłym tygodniu administracja zaproponowała dodatkową zasadę, która umożliwia zastosowanie “polityki Mexico City” do umów międzynarodowych, grantów i umów o współpracy” – zauważa niedziela.pl

Wiadomość z Watykanu

Konieczność poszanowania prawa do życia i wolności religijnej podkreślił też w swoim wystąpieniu sprzed kilku dni z okazji 75. rocznicy utworzenia ONZ kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

– ONZ stara się bronić powszechnych praw człowieka, które obejmują również prawo do życia i wolność wyznania, ponieważ są one niezbędne do tak bardzo potrzebnej promocji świata, w którym godność każdej osoby ludzkiej jest chroniona i rozwijana – stwierdził kard. Parolin.

kb, niedziela.pl





Source link

USA przeciwne uznaniu aborcji za prawo człowieka. Postulują za tym kraje europejskie – Wiadomości


Donald Trump przemawiający na zgromadzeniu “Ludzkość Zjednoczona Przeciwko Terrorowi”Foto: Joseph Sohm/shutterstock

– Ameryka zawsze będzie liderem w dziedzinie praw człowieka – zapewnił Trump.

W USA wygra ruch pro-life? Terlikowski: Trump staje przed kluczowym momentem swojej prezydentury

Przypomniał też, że jego administracja zaangażowana jest w rozwijanie wolności religijnej, zwiększanie szans dla kobiet, dekryminalizację homoseksualizmu, walkę z handlem ludźmi i ochronę dzieci nienarodzonych. Prezydent wezwał ONZ do “skoncentrowania się na rzeczywistych problemach świata”.

Kontynuacja polityki Trumpa

“Jak zauważają obrońcy życia, słowa Trumpa, który nie po raz pierwszy podnosi na forum międzynarodowym temat prawa nienarodzonych do życia, są kolejnym etapem wojny, jaka toczy się między amerykańską administracją a promującą aborcję ONZ. Wcześniej w tym miesiącu sekretarz generalny ONZ António Guterres oświadczył, że kierowana przez niego organizacja będzie “walczyć” z rządami, takimi jak administracja Trumpa, które zdecydowały o “dalszym ograniczeniu dostępu do aborcji” podczas wybuchu pandemii Covid-19″ – pisze portal.

“Administracja Trumpa w ramach konkretnych działań w celu zwalczania aborcji na świecie przywróciła i rozszerzyła tzw. politykę Mexico City, która obecnie uniemożliwia przekazanie przez USA 8,8 mld dolarów pomocy zagranicznej podmiotom związanym z przemysłem aborcyjnym. W ubiegłym tygodniu administracja zaproponowała dodatkową zasadę, która umożliwia zastosowanie “polityki Mexico City” do umów międzynarodowych, grantów i umów o współpracy” – zauważa niedziela.pl

Wiadomość z Watykanu

Konieczność poszanowania prawa do życia i wolności religijnej podkreślił też w swoim wystąpieniu sprzed kilku dni z okazji 75. rocznicy utworzenia ONZ kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

– ONZ stara się bronić powszechnych praw człowieka, które obejmują również prawo do życia i wolność wyznania, ponieważ są one niezbędne do tak bardzo potrzebnej promocji świata, w którym godność każdej osoby ludzkiej jest chroniona i rozwijana – stwierdził kard. Parolin.

kb, niedziela.pl





Source link

Aborcja w USA. Stan Luizjana ogranicza przeprowadzanie zabiegu – Wiadomości


Po śmierci Ruth Bader Ginsburg Donald Trump musi mianować nowego sędziegoFoto: PAP/EPA/Chris Kleponis / POOL

Po śmierci sędzi amerykańskiego Sądu Najwyższego, 87-letniej Ruth Bader Ginsburg, amerykańskie środowisko pro-life, upatruje w decyzji prezydenta Donalda Trumpa szansy na zwycięstwo swoich przekonań. To właśnie teraz, prezydent będzie musiał mianować nowego sędziego Sądu Najwyższego. Jak zauważa Terlikowski, decyzja ta może zdecydowanie zmienić układ sił w SN: “dzięki temu bowiem układ sił w Sądzie Najwyższym (obecnie – także dzięki decyzjom Trumpa – to 5 konserwatystów do 5 progresywistów), ale teraz może on zmienić się na korzyść konserwatystów na 6 do 3”.

Joe Biden atakuje Polskę fake newsem. Chodzi o “strefy wolne od LGBT”

Jak dodaje, taki układ “w praktyce oznaczać będzie, że Sąd Najwyższy będzie w stanie obalić wyrok w sprawie Roe kontra Wade i sprawić, że o kwestii aborcji ponownie decydować będą legislatury stanowe, co oznacza, że w części stanów aborcja może zostać całkowicie zakazana”. 

Czytaj także:

Najbardziej “progresywna” sędzia SN

Ruth Bader Ginsburg nazywana była jednym z najbardziej progresywnych sędziów SN. Opowiadała się zarówno za “pełną równością małżeńską”, jak i za późną aborcją. W wywiadzie dla „New York Timesa” przyznała, że państwo powinno finansować aborcję, by zmniejszyć przyrost naturalny wśród „niepotrzebnych i niechcianych” grup społecznych. Ginsburg wyraziła też rozczarowanie tym, że orzeczenie “Roe vs. Wade” z 1973 r. nie ułatwiło kontroli liczby ludności. 

– Szczerze myślałam, że w latach siedemdziesiątych za orzeczeniem “Roe vs. Wade” stała troska Sądu Najwyższego o uporanie się z wyraźnym wzrostem populacji, a zwłaszcza wzrostem liczby urodzin wśród tych grup, których nie chcemy mieć w Ameryce za dużo – mówiła Ginsburg dla “New York Times”.

Ginsburg wzywała, żeby państwo jak najszybciej zaczęło finansować aborcję z budżetu federalnego. Kontrolowałoby to przyrost “grup niepożądanych”. 

EN_01376139_0002-1200.jpg

“Jego rywale narzucili światu moralny imperializm”. Orban poparł Trumpa w wyborach w USA

Kogo nominuje Trump?

Kto w takim razie zajmie miejsce sędzi Ginsburg? Z krótkiej listy podawanych osób stanowią ludzie o konserwatywnych i pro-life poglądach. Są wśród nich trzej senatorowie republikańscy: Ted Cruz, Tom Cotton i Josh Hawley, ale także sędzia Amy Coney Barrett, wykładowca prawa, sędzia, ale także głęboko wierząca katoliczka i matka siódemki dzieci, czy sędzia Peter Phipps, zaangażowany członek Rycerzy Kolumba. 

Kluczowy moment prezydentury

Jak podkreśla Terlikowski, Donald Trump musi pamiętać, że “w tej chwili staje przed kluczowym momentem swojej prezydentury”. Wybór konserwatywnego sędziego może sprawić, że kwestie aborcyjne wrócą na poziom stanowy. I pomimo że nie we wszystkich stanach zajdą zmiany (których zapewne oczekiwaliby zwolennicy pro-life), to w innych zabieg ten może zostać całkowicie zakazany. 

Jeśli do takich zmian by doszło, zwolennicy pro-life zdecydowanie mogliby uznać to za sukces i wielką zasługę obecnego prezydenta. 

tysol/AS





Source link