Aborcja to nie jest temat na referendum



W jednym z ostatnich wywiadów, wicepremier Gowin stwierdził, że referendum w sprawie dostępności aborcji może być jedynym rozwiązaniem sporu, jaki wybuchł po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. Minister rozwoju przyznał w rozmowie z portalem Gzaeta.pl, że jeszcze tydzień temu miał zupełnie inny pogląd na tę kwestię.


Pytany o tę sprawę, ksiądz Isakowicz-Zaleski zdecydowanie odrzucił pomysł referendum. – Nie zgadzam się z Jarosławem Gowinem, że ws. aborcji nie ma innej drogi niż referendum – powiedział.


– Referendum ws. aborcji będzie poddane strasznej presji politycznej. Aborcja to nie jest temat na referendum – dodał kapłan. Duchowny jest również przeciwnikiem karania kobiet za aborcję.

Słowa o. Rydzyka


Ks. Isakowicz-Zaleski odniósł się także do słów o. Tadeusza Rydzyka, który podczas obchodów 29. urodzin Radia Maryja bronił oskarżonego o tuszowanie pedofilii biskupa Edwarda Janiaka. Duchowny w mocnych słowach skomentował wystąpienie redemptorysty.


– W słowach o. Rydzyka nie było obrony ofiar, tylko biskupa, który chronił sprawców pedofilii – powiedział. – Watykan powinien interweniować ws. o. Tadeusza Rydzyka – dodał.

Kryzys Kościoła


Duchowny mówił szeroko o obecnym kryzysie w Kościele.


– Kościół jest ciągle oblężoną twierdzą i mija się z rzeczywistością. Stąd spadek zaufania. Instytucje kościelne same sobie zapracowały na te wyniki – powiedział.


– Brakuje w Kościele żywego kontaktu. Parafie nie mogą być tylko punktami usługowymi, gdzie np. przychodzi się po chrzest – oceniał dalej kapłan.


Isakowicz-Zaleski wskazał także, co jest potrzebne, aby zakończyć kryzys w Kościele. Podzielił się także smutną refleksją dotyczącą jego przyszłości.


– Musi być oczyszczenie w Kościele. Nie można krytyki traktować jako atak na Kościół, jak twierdzi o. Rydzyk. Nie uważam, że Kościół dobił do dna. Jeszcze się wiele złych rzeczy stanie – stwierdził.


Czytaj także:
Świąteczny klip Wolnych Sądów. Pokazano w nim Jarosława Kaczyńskiego
Czytaj także:
Kto zyskał na sporze z Brukselą? Zaskakująca odpowiedź badanych





Źródło

Gowin wskazał rozwiązanie kryzysu aborcyjnego. “Być może nie ma już innej drogi”



Przypomnijmy, że 22 października TK orzekł, że tzw. aborcja eugeniczna jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Trybunał orzekał na wniosek grupy posłów, którzy domagali się sprawdzenia, czy przesłanka eugeniczna jest zgodna z polską konstytucją. Decyzja Trybunału wywołała niezadowolenie i falę protestów środowisk feministycznych i lewicowych.


1 grudnia rząd przyjął stanowisko ws. publikacji orzeczenia TK ws. aborcji, informując, że powinno ono zostać opublikowane niezwłocznie po ogłoszeniu przez TK uzasadnienia orzeczenia.


Tymczasem wicepremier Jarosław Gowin w rozmowie z portalem Gazeta.pl stwierdził, że wobec dużej skali konfliktu społecznego wokół wyroku Trybunału Konstytucyjnego, widzi tylko jedno rozwiązanie tego sporu. Podkreślił przy tym, że jeszcze tydzień temu nie przewidywał takiego obrotu sprawy.


– Mój pomysł był niemal tożsamy z propozycją ustawy prezydenta Andrzeja Dudy – stwierdził.


– Jeszcze tydzień temu bym tego nie powiedział, ale teraz już tak. Po tym, gdy naruszono tzw. kompromis aborcyjny z 1993 r., którego byłem i jestem zwolennikiem, być może nie ma już innej drogi jak tylko referendum. Należałoby dobrze przemyśleć pytania i wówczas oddać głos Polakom – dodał wicepremier.


Czytaj także:
Robert Feluś nowym redaktorem naczelnym „Wprost”
Czytaj także:
Ziemkiewicz: Coraz gorzej to wygląda





Źródło