Paweł Kukiz: Marta Lempart skończy jak KOD


Gościem Rozmowy Dnia Radia Wrocław był Paweł Kukiz.

To ludzie powinni mieć ostateczny głos ws. prawa do aborcji – komentował na naszej antenie Paweł Kukiz. Polityk mówił w Rozmowie Dnia Radia Wrocław, że byłby zwolennikiem przeprowadzenia w tej sprawie referendum, ale tylko wtedy, gdyby jego wynik był obligatoryjny dla obecnej władzy:


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

Pytaliśmy także Pawła Kukiza, jak ocenia działania Marty Lempart, liderki Strajku Kobiet. Jego zdaniem protesty są coraz bardziej polityczne, a jego liderka podzieli los KOD-u:


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

Przypomnijmy, że pod koniec października Trybunał Konstytucyjny uznał, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu jest niezgodna z Konstytucją. Do tej pory wyrok Trybunału nie został opublikowany w dzienniku ustaw.

Posłuchaj rozmowy: 


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.





Source link

Marta Lempart boi się “głosu ludu”


Lempart czuje się mocna wyłącznie na ulicach wśród podobnych do niej zradykalizowanych aktywistów i ludzi, którzy protestują z zasady przeciwko “pisowskiej władzy” i przyszliby na każdą demonstrację, byle tylko można było pomachać antypisowskim hasłem na kiju. 

Pewnie nie ma bardziej życzliwej dla Marty Lempart osoby w mediach od Moniki Olejnik. Wiadomo było z góry, że w czasie wywiadu z Lempart, pytania Olejnik będą delikatne, że prowadząca będzie jej “wystawiać piłki”. 

Jednak pytanie o referendum w sprawie aborcji, które we wczorajszej “Kropce nad i” postawiła Olejnik, było ciosem dla Lempart.  

Na pytanie o referendum, Marta Lempart odpowiedziała, że jest mu przeciwna, uzasadniając odmowę w ten sposób: “Już się odbyło na ulicach i odbywa się teraz”. 

Odrzucenie już nawet samej idei referendum przez Lempart pozwala na kilka spostrzeżeń. 

Po pierwsze, Lempart boi się tego narzędzia, choć powinna domagać się jego zastosowania z entuzjazmem. Toż to przecież “głos ludu”. Obywatele mieliby szansę na swobodne wyrażenie swojego zdania. Bez strachu przed Kościołem i złowrogim, pisowskim reżimem. Jednak Lempart odrzuca referendum, bo dobrze wie, że jej żądania poniosłyby spektakularną klęskę. Lempart jest za “aborcją na życzenie”. Pomysł powszechnego dostępu do aborcji w każdej sytuacji po prostu nie ma społecznego poparcia. Lempart to wie, więc “przebiegle” uznaje, że będzie lepiej, gdy tylko “ulica” będzie miała głos w tej sprawie. 

Po drugie, Lempart jest demagogiczna i manipuluje, bo uliczne manifestacje i marsze protestacyjne w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego stara się przedstawić jako poparcie dla stanowiska skrajnego, czyli dla “aborcji na życzenie”. Uważa – całkiem bezpodstawnie – że protest w tej konkretnej sprawie jest poparciem dla czegoś najbardziej radykalnego. Że obrona “kompromisu aborcyjnego” jest jednoznaczna z odrzuceniem jakiegokolwiek kompromisu. A to oczywisty fałsz. No bo odpowiedzmy na proste pytanie: jak liczne byłyby demonstracje tej jesieni, gdyby ich hasłem było poparcie dla marzenia Lempart, czyli dla aborcji jako  de facto “opóźnionego środka antykoncepcyjnego”, uzyskiwanego “na żądanie”? 

Po trzecie, Lempart stwierdzając, że “otwieranie sprawy referendum to jest uśmiech w stronę Ordo Iuris, Kościoła i w stronę PiS-u, żeby rzucili wszystkie środki na to, żeby wszystkie te efekty (efekty ulicznych protestów – PJ) odwrócić, żeby przywrócić zakaz aborcji”, udowadnia, że boi się dyskusji, swobodnego ścierania się poglądów. Że przeciwnikom aborcji na życzenie chciałaby po prostu zakneblować usta. Nie tylko w referendum, ale nawet w mediach. W ogóle: “żadnych dyskusji!”

Czyli jej wizja to – z jednej strony – wykrzykująca wulgaryzmy ulica, a – z drugiej – milczenie. 

To wszystko pozwala na ostateczny wniosek: Lempart czuje się mocna wyłącznie na ulicach wśród podobnych do niej zradykalizowanych aktywistów i ludzi, którzy protestują z zasady przeciwko “pisowskiej władzy” i przyszliby na każdą demonstrację, byle tylko można było pomachać antypisowskim hasłem na kiju. 

Odpowiedź na to jedno pytanie Olejnik udowodniło, że Lempart nie jest żadnym trybunem ludowym, co media usiłują nam wmówić. Bo co to za trybun ludowy, który boi się “głosu ludu”?! Marta Lempart jest zaledwie trybunem krzykliwych radykałów, reprezentujących skrajne poglądy bez społecznego poparcia.





Source link

Marta Lempart boi się “głosu ludu”


Lempart czuje się mocna wyłącznie na ulicach wśród podobnych do niej zradykalizowanych aktywistów i ludzi, którzy protestują z zasady przeciwko “pisowskiej władzy” i przyszliby na każdą demonstrację, byle tylko można było pomachać antypisowskim hasłem na kiju. 

Pewnie nie ma bardziej życzliwej dla Marty Lempart osoby w mediach od Moniki Olejnik. Wiadomo było z góry, że w czasie wywiadu z Lempart, pytania Olejnik będą delikatne, że prowadząca będzie jej “wystawiać piłki”. 

Jednak pytanie o referendum w sprawie aborcji, które we wczorajszej “Kropce nad i” postawiła Olejnik, było ciosem dla Lempart.  

Na pytanie o referendum, Marta Lempart odpowiedziała, że jest mu przeciwna, uzasadniając odmowę w ten sposób: “Już się odbyło na ulicach i odbywa się teraz”. 

Odrzucenie już nawet samej idei referendum przez Lempart pozwala na kilka spostrzeżeń. 

Po pierwsze, Lempart boi się tego narzędzia, choć powinna domagać się jego zastosowania z entuzjazmem. Toż to przecież “głos ludu”. Obywatele mieliby szansę na swobodne wyrażenie swojego zdania. Bez strachu przed Kościołem i złowrogim, pisowskim reżimem. Jednak Lempart odrzuca referendum, bo dobrze wie, że jej żądania poniosłyby spektakularną klęskę. Lempart jest za “aborcją na życzenie”. Pomysł powszechnego dostępu do aborcji w każdej sytuacji po prostu nie ma społecznego poparcia. Lempart to wie, więc “przebiegle” uznaje, że będzie lepiej, gdy tylko “ulica” będzie miała głos w tej sprawie. 

Po drugie, Lempart jest demagogiczna i manipuluje, bo uliczne manifestacje i marsze protestacyjne w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego stara się przedstawić jako poparcie dla stanowiska skrajnego, czyli dla “aborcji na życzenie”. Uważa – całkiem bezpodstawnie – że protest w tej konkretnej sprawie jest poparciem dla czegoś najbardziej radykalnego. Że obrona “kompromisu aborcyjnego” jest jednoznaczna z odrzuceniem jakiegokolwiek kompromisu. A to oczywisty fałsz. No bo odpowiedzmy na proste pytanie: jak liczne byłyby demonstracje tej jesieni, gdyby ich hasłem było poparcie dla marzenia Lempart, czyli dla aborcji jako  de facto “opóźnionego środka antykoncepcyjnego”, uzyskiwanego “na żądanie”? 

Po trzecie, Lempart stwierdzając, że “otwieranie sprawy referendum to jest uśmiech w stronę Ordo Iuris, Kościoła i w stronę PiS-u, żeby rzucili wszystkie środki na to, żeby wszystkie te efekty (efekty ulicznych protestów – PJ) odwrócić, żeby przywrócić zakaz aborcji”, udowadnia, że boi się dyskusji, swobodnego ścierania się poglądów. Że przeciwnikom aborcji na życzenie chciałaby po prostu zakneblować usta. Nie tylko w referendum, ale nawet w mediach. W ogóle: “żadnych dyskusji!”

Czyli jej wizja to – z jednej strony – wykrzykująca wulgaryzmy ulica, a – z drugiej – milczenie. 

To wszystko pozwala na ostateczny wniosek: Lempart czuje się mocna wyłącznie na ulicach wśród podobnych do niej zradykalizowanych aktywistów i ludzi, którzy protestują z zasady przeciwko “pisowskiej władzy” i przyszliby na każdą demonstrację, byle tylko można było pomachać antypisowskim hasłem na kiju. 

Odpowiedź na to jedno pytanie Olejnik udowodniło, że Lempart nie jest żadnym trybunem ludowym, co media usiłują nam wmówić.  

Marta Lempart jest zaledwie trybunem krzykliwych radykałów, reprezentujących skrajne poglądy bez społecznego poparcia.





Source link

Tomasz Siemoniak: Marta Lempart jest wybitną liderką


fot. archiwum Radia Wrocław

Wiceszef Platformy Obywatelskiej komentował w Radiu Wrocław zajścia weekendowe podczas strajku kobiet.

– Rozumiem emocje, które towarzyszą strajkom kobiet – komentował Tomasz Siemoniak, wiceszef Platformy Obywatelskiej w Rozmowie Dnia Radia Wrocław. W sobotę w całym kraju odbyły się demonstracje w obronie w praw kobiet. Policjanci użyli gazu łzawiącego, ucierpiała m.in. posłanka Barbara Nowacka. Z kolei Marta Lempart, liderka Strajku Kobiet opluła funkcjonariusza.

Pytaliśmy Tomasza Siemoniaka czy popiera protesty i czy odpowiada mu język uczestniczek, także Marty Lempart:


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

– Marta Lempart jest wybitną liderką tego ruchu. Ma poparcie, ma zaplecze, ma wiarygodność dla tych wszystkich co protestują. Szczegółowe roztrząsanie co, kto, kiedy powiedział nie ma większego znaczenia. Liczą się duże fakty. A tym dużym faktem było to orzeczenie (przyp. red. Trybunału Konstytucyjnego), które wyprowadziło tysiące ludzi na ulice, w pandemii – mówił Tomasz Siemoniak.

W Warszawie po demonstracjach policja zatrzymała co najmniej 10 osób. We Wrocławiu w tym dniu było spokojnie.

Zdaniem Tomasza Siemoniaka referendum ws. dostępu do aborcji to zły pomysł:


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

– Uważam, że tego rodzaju spraw nie powinno się rozstrzygać w wyniku referendum. Takie referendum doprowadziło by do gigantycznego wzrostu emocji, do podziałów. Trzeba, jak mówię, zrobić pierwszy krok, tzn. odesłać w niebyt to orzeczenie pseudotrybunału, wrócić do stanu sprzed 22 października. Zresztą jak nie jest to publikowane, to znaczy, że nie obowiązuje. Wtedy trzeba zastanowić się na sytuacją. Przede wszystkim trzeba obniżyć napięcie wokół tej sprawy, bo teraz to jest droga donikąd – mówił wiceszef PO.

Zapytaliśmy też Tomasza Siemoniaka czy Platforma Obywatelska chce współpracować z Pawełem Kukizem:


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

Posłuchaj:


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.





Source link

Tomasz Siemoniak: Marta Lempart jest wybitną liderką


fot. archiwum Radia Wrocław

Wiceszef Platformy Obywatelskiej komentował w Radiu Wrocław zajścia weekendowe podczas strajku kobiet.

– Rozumiem emocje, które towarzyszą strajkom kobiet – komentował Tomasz Siemoniak, wiceszef Platformy Obywatelskiej w Rozmowie Dnia Radia Wrocław. W sobotę w całym kraju odbyły się demonstracje w obronie w praw kobiet. Policjanci użyli gazu łzawiącego, ucierpiała m.in. posłanka Barbara Nowacka. Z kolei Marta Lempart, liderka Strajku Kobiet opluła funkcjonariusza.

Pytaliśmy Tomasza Siemoniaka czy popiera protesty i czy odpowiada mu język uczestniczek, także Marty Lempart:


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

– Marta Lempart jest wybitną liderką tego ruchu. Ma poparcie, ma zaplecze, ma wiarygodność dla tych wszystkich co protestują. Szczegółowe roztrząsanie co, kto, kiedy powiedział nie ma większego znaczenia. Liczą się duże fakty. A tym dużym faktem było to orzeczenie (przyp. red. Trybunału Konstytucyjnego), które wyprowadziło tysiące ludzi na ulice, w pandemii – mówił Tomasz Siemoniak.

W Warszawie po demonstracjach policja zatrzymała co najmniej 10 osób. We Wrocławiu w tym dniu było spokojnie.

Zdaniem Tomasza Siemoniaka referendum ws. dostępu do aborcji to zły pomysł:


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

– Uważam, że tego rodzaju spraw nie powinno się rozstrzygać w wyniku referendum. Takie referendum doprowadziło by do gigantycznego wzrostu emocji, do podziałów. Trzeba, jak mówię, zrobić pierwszy krok, tzn. odesłać w niebyt to orzeczenie pseudotrybunału, wrócić do stanu sprzed 22 października. Zresztą jak nie jest to publikowane, to znaczy, że nie obowiązuje. Wtedy trzeba zastanowić się na sytuacją. Przede wszystkim trzeba obniżyć napięcie wokół tej sprawy, bo teraz to jest droga donikąd – mówił wiceszef PO.

Zapytaliśmy też Tomasza Siemoniaka czy Platforma Obywatelska chce współpracować z Pawełem Kukizem:


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

Posłuchaj:


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.





Source link