Andrzej Zybertowicz w TVN24 tłumaczył, kiedy kobieta przestaje być właścicielem swojej macicy


Na antenie TVN profesor Andrzej Zybertowicz postanowił odnieść się do konfliktu wokół prawa antyaborcyjnego. Doradca prezydenta nie zasugerował, a wprost wskazał, kiedy kobieta może “dysponować swoją macicą”, a kiedy nie może.

  • Do incydentu doszło na antenie TVN24 podczas emisji dzisiejszego wydania “Kawy na ławę”. Tematem debaty był kryzys Zjednoczonej Prawicy, sytuacja epidemiczna, a także najnowsza propozycja Platformy Obywatelskiej
  • PO proponuje przywrócenie ostatnich trzech przesłanek dopuszczających aborcję, a także oddanie kobietom wyboru, gdy będą w ciężkiej sytuacji życiowej. Do 12 tygodnia ciąży niezbędna będzie konsultacja z psychologiem, by poznać wszystkie rozwiązania
  • Andrzej Zybertowicz wytłumaczył kobietom, kiedy mogą “dysponować macicami”

Według profesora Strajk Kobiet nie świadczy o sile ruchów opozycyjnych, a o ich słabości. – Te protesty zaistniały dlatego, że partie opozycyjne nie potrafiły wyrażać tego, co czuły kobiety. Partie opozycyjne zawiodły – dodawał uczestnik “Kawy na ławę” w studiu TVN-u. – Jeżeli spojrzymy na problem aborcji, jako taki, to należy zwrócić uwagę na jedną prostą rzecz. Jeżeli kobieta jest właścicielką swojej macicy, a w jej macicy jest płód, to kobieta przestaje być dysponentką płodu. Płód zawiera materiał genetyczny innego człowieka. Formuła “Kobieta jest właścicielką swojej macicy”, nie dotyczy sytuacji, gdy zgodziła się to, żeby nastąpiła możliwość poczęcia dodawał w rozmowie z Konradem Piaseckim.

Na antenie TVN doradca prezydenta powiedział, kiedy kobieta może “dysponować swoją macicą”

Kiedy w macicy znajduje się mieszany materiał genetyczny, kobieta przestaje być wyłącznym dysponentem płodu – stwierdził Andrzej Zybertowicz.

Dziennikarz TVN-u spytał Zybertowicza, czy jako ojciec nie chciałby móc decydować w sytuacji, gdy płód bliskiej mu osoby jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony. Doradca Andrzeja Dudy nieco zmienił ton i zadeklarował, że nie wie, czy byłby wystarczająco dzielny w podobnej sytuacji. Wraz z ograniczeniem prawa do aborcji, rozwijamy sieć instytucji wsparcia dla matek – wymijał uczestnik “Kawy na ławę”, dodając, iż wciąż wiele rzeczy należy poprawić. 

Słowa pracownika Kancelarii Prezydenta skontrowała parlamentarzystka Platformy Obywatelskiej. – Chcemy, żeby aborcji było jak najmniej. Chcemy jednak, żeby kobiety miały poczucie bezpieczeństwa. Kompromis aborcyjny został zniszczony przez PiS. Utrudniono dostęp do antykoncepcji awaryjnej, utrudniono realizację badań prenatalnych, zniesiono dofinansowanie invitro– wymieniała Agnieszka Pomaska. Polityczka wskazała, że według partii opozycyjnej aborcja powinna być dostępna także w sytuacji, gdy kobieta jest w ciężkiej sytuacji osobistej. Wówczas niezbędna miałaby być konsultacja z lekarzami.

Inną narrację przybrała Magdalena Biejat. – Uważam, że to, że Platforma Obywatelska nieco zliberalizowała swoje stanowisko, to ogromny sukces ruchów kobiecych. Cieszę się, że w XXI wieku PO odkryła, że prawa kobiet to prawa człowieka. Jest to konserwatywna propozycja w stosunku do oferty lewicy. Ten postęp jest jednak dobry dla kobiet – komentowała posłanka partii Razem na antenie TVN-u. 

Abp Jędraszewski napisał list do wszystkich parafian swojej diecezji. Pisał o “globalnym starciu”Czytaj dalej

Lewica domaga się wdrożenia “ustawy ratunkowej”, która zniesie karę za pomocnictwo w aborcji. Lewica prowadzi także, wraz ze Strajkiem Kobiet, zbiórkę podpisów pod projektem liberalizującym prawo do przerywania ciąży. Komitet “Legalna aborcja bez kompromisów” musi zebrać 100 tysięcy sygnatur. Andrzej Duda zaś chce dopuścić spędzenie płodu jedynie w przypadku wad letalnych. Pozostałe wady mają nie być powodem do uzyskania zabiegu. 

Polskie Stronnictwo Ludowe domaga się przywrócenia zapisów ustawy o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, by następnie przeprowadzić referendum w sprawie dostępu do aborcji. Inicjatywy nie popiera jednak część ludowców. Konfederacja popiera przepisy zaproponowane przez Andrzeja Dudę. 

Obecnie aborcji można dokonać jedynie samodzielnie, w warunkach domowych. Informacji i wsparcia udziela zaś inicjatywa Aborcja Bez Granic, do której można zgłosić się mailowo, telefonicznie, a także za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

Należy podkreślić, że w polskim prawie nie pojawiają się przepisy, umożliwiające “ubezwłasnowolnienie” lub odebranie prawa do decydowania o swoim życiu, zdrowiu, ciele, bądź poszczególnym jego organie w przypadku “bycia dysponentem płodu”. 

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: [TVN24/Kawa na ławę]





Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *