w sprawie aborcji potrzebne jest referendum


Nawiązuje do listu konserwatywnej grupy członków PO, w którym proponowali oni przeprowadzenie referendum ws. przepisów aborcyjnych. Zaznaczyli, że „wobec wielkiego kryzysu społecznego, spowodowanego zaostrzeniem przez PiS przepisów aborcyjnych, Platforma nie powinna zajmować radykalnego stanowiska i stawać się stroną w wojnie aborcyjnej, która spolaryzuje nasz kraj na wiele lat”.

„Otwarcie puszki Pandory przez wyrok TK spowodowało, że nastroje w tych sprawach bardzo się zradykalizowały. To widać gołym okiem. Im bardziej ktoś naciska – tak jak w przypadku wyroku Trybunału – tym bardziej pojawiają się procesy liberalizujące. Mówię to jako osoba, która z pomysłem zalegalizowania aborcji do 12 tygodnia ciąży się nie zgadza” – ocenia J. Olbrycht.

Europoseł podkreśla, że stanowisko zarządu PO jest „próbą zdefiniowania siebie w sytuacji określonego konfliktu”. Zwraca uwagę, że zarząd partii przyznał, że potrzebna jest w tej sprawie nowa umowa społeczna. „Pytanie, jaki będzie sposób przyjęcia tej umowy” – mówi europoseł. Dodaje, że ewentualne referendum powinno być dobrze przygotowane (przede wszystkim jeśli chodzi o sformułowanie pytań) i poprzedzone debatą publiczną.

„Jest istotna różnica między wartościami, które wyznajemy, które dla ludzi wierzących mają bardzo określoną genezę i nie podlegają żadnym głosowaniom czy uzgodnieniom, a legislacją” – podkreśla europoseł.

„Cały ten spór dotyczy rozstrzygnięć o charakterze prawnym, a one zawsze są wynikiem społecznych uzgodnień. Dlatego nasze stanowisko jako grupy konserwatywnej jest takie, że w tak drażliwej sprawie potrzeba szerokiej dyskusji, którą my określiliśmy jako referendum” – podsumowuje Jan Olbrycht.



Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *