Stanowisko PO w sprawie aborcji: To kobieta powinna decydować


W szczególnie trudnych sytuacjach osobistych, po konsultacjach z psychologiem i lekarzem, to kobieta powinna podjąć tę osobistą decyzję ws. aborcji, a prawo musi jej to umożliwić – to istota przedstawionego stanowiska PO dotyczącego aborcji. Przedstawiło też pakiet dla kobiet.

Zarząd Krajowy PO przyjął w środę późnym wieczorem nowe stanowisko dotyczące praw kobiet, w tym dostępu do aborcji. Projekt stanowiska przygotował zespół pod kierownictwem wicemarszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Lider PO Borys Budka zastrzegł na czwartkowej konferencji prasowej, że postulaty, które znalazły się w uchwale zarządu, Platforma będzie starała się zrealizować w przyszłym parlamencie, gdzie większość zdobędą “ugrupowania prodemokratyczne, proobywatelskie”.

“Uważamy, że państwo powinno szczególną wagę przywiązywać do opieki polskich kobiet. Jesteśmy zdania, że kobieta musi czuć się bezpiecznie, a państwo powinno gwarantować kompleksową opiekę, by kobieta mogła świadomie i bezpiecznie podejmować decyzję o swojej przyszłości, w tym o macierzyństwie” – podkreślił Budka.

Posłanka Agnieszka Pomaska skrytykowała rządzące od 2015 r. Prawo i Sprawiedliwość, że “krok po kroku odbiera Polkom ich podstawowe prawa, poczucie godności i bezpieczeństwa”. “Ekipa rządząca zabrała dostęp do bezpłatnego in vitro, do antykoncepcji awaryjnej bez recepty, utrudniła dostęp do badań prenatalnych, utrudniła dostęp do adopcji dzieci” – wymieniła Pomaska. Zwróciła uwagę, że PiS “ma na ustach różne hasła związane z aktywnością prorodzinną”, tymczasem “wszystkie dotychczasowe działania wskazują, że było dokładnie odwrotnie”.

Pomaska poinformowała, że Platforma przygotowała “Pakiet Praw Kobiet”, który ma dać kobietom poczucie bezpieczeństwa “na każdym etapie życia”. Izabela Leszczyna wyjaśniła, że “Pakiet” składa się z dwóch elementów: “bezpieczeństwa” kobiet i “Nowej umowy społecznej”.

“Państwo musi zagwarantować edukację seksualną, bo tylko wtedy macierzyństwo może być świadome. Państwo musi zagwarantować bezpłatny dostęp do antykoncepcji, bo tylko wtedy możemy mówić o świadomym i bezpiecznym macierzyństwie. Państwo musi wreszcie umożliwić dostęp bez recepty do antykoncepcji awaryjnej. Państwo musi finansować badania prenatalne” – podkreśliła Leszczyna.

Jak dodała, chodzi też o refundację przez państwo leczenia niepłodności, w tym zabiegów in vitro oraz “systemowe wsparcie finansowe i medyczne” dla rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami.

Według Leszczyny odpowiedzią na październikowy wyrok TK (zakwestionował możliwość przerywania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu) powinna być “Nowa umowa społeczna”, która będzie do zaakceptowania dla większości polskiego społeczeństwa. “Dlatego uważamy, że w szczególnie trudnych sytuacjach osobistych, po spełnieniu określonych warunków, takich jak konsultacja z psychologiem, konsultacja z lekarzem to kobieta powinna podjąć tę osobistą decyzję, a prawo musi jej to umożliwić” – zaznaczyła posłanka.

Legalna aborcja

Kidawa-Błońska doprecyzowała, że zgodnie z propozycją PO, aborcja miałaby być legalna do 12 tygodnia ciąży.

Przypomniała, że posłanki z PO, m.in. Monika Wielichowska, od wielu lat zajmowały się prawami kobiet, organizując w całej Polsce spotkania pod hasłem “Sprawa Polek”.

“To były setki spotkań, gdzie rozmawiały w Polkami i Polakami o sprawach najważniejszych. I te spotkania pokazały się jako punkty w naszej +deklaracji styczniowej+, gdzie 21 punktów opisało co dla kobiet w naszym kraju jest ważne” – zaznaczyła wicemarszałek Sejmu. Jak dodała, postulaty deklaracji były pomocne przy pracy zespołu, który przygotował stanowisko dla zarządu.

Posłanka Marzena Okła-Drewnowicz podkreśliła, że “Pakiet Praw Kobiet” ma służyć temu, by w Polsce było jak najmniej aborcji, stąd – jak zaznaczyła – propozycje dotyczące m.in. edukacji seksualnej czy refundacji antykoncepcji.

“Ale zdajemy sobie również sprawę, że bywa tak, że niestety kobieta zderzy się z sytuacją bardzo trudną, dramatyczną, traumatyczną wręcz dla niej i stanie przed wyborem. Chodzi o to, żeby nie ograniczać jej tego wyboru, żeby mogła go podjąć w zgodzie również ze swoim sumieniem” – zaznaczyła posłanka PO. Jak dodała, politycy nie są od tego, żeby “zastępować sumienia kobiet”.

Lider PO Borys Budka został na konferencji prasowej zapytany o środową wypowiedź byłego lidera PO Grzegorza Schetyny, który przekonywał w Polsat News, że to Rada Krajowa PO, a nie zarząd powinna przyjąć nowe stanowisko w sprawie aborcji. Szef Platformy odpowiedział, że “statutowym organem do zajmowania stanowisk w partii jest zarząd”. “Po długiej, owocnej dyskusji, przedstawieniu swojego zdania przez wszystkich członków zarządu stanowisko to zostało przyjęte zdecydowaną większością głosów” – dodał Budka.

Zastrzegł jednocześnie, że w sprawach światopoglądowych w Platformie nie ma dyscypliny, co – jego zdaniem – potwierdził też w środę w stanowisku Zarząd Krajowy. Dodał, że stanowisko jest odpowiedzią na to, czego oczekują wybory jego ugrupowania, czyli “zdecydowanego, jasnego stanowiska” w sprawie aborcji.

Odnosząc się do propozycji szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza zorganizowania referendum dotyczącego aborcji, odparł, że odnosi się z szacunkiem do propozycji partnerów z opozycji, jednak sceptycznie ocenił propozycję referendum.

“W obecnej sytuacji politycznej referendum byłoby organizowane przez PiS, bez merytorycznej debaty, z propagandową telewizją tzw. publiczną, w której nie byłoby argumentów merytorycznych, byłyby tylko emocje podgrzewane przez Kaczyńskiego i jego ludzi” – podkreślił Budka.

“Naszą propozycją jest zawarcie w nowym parlamencie nowej umowy społecznej akceptowanej przez zdecydowaną większość społeczeństwa” – dodał lider PO. Jak dodał, z tą propozycją będzie zwracać się do innych ugrupowań opozycyjnych.





Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *