„Wolne media to podstawa demokracji” / Europa i świat w skrócie – EURACTIV.pl


Departament Stanu USA: „Wolne media to podstawa demokracji” / Europa i świat w skrócie – EURACTIV.pl


Joe Biden [@Facebook Joe Biden]

Rzecznik Departamentu Stanu USA odniósł się do protestu mediów w Polsce | Działaczka na rzecz praw kobiet Ludżajn al-Hazlul zwolniona z saudyjskiego więzienia | W Szkocji minimalnie spada poparcie dla niepodległości |

Dziś – w piątek – Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 6379 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. Z powodu COVID-19 zmarło 247 osób.

W ciągu ostatniej doby najwięcej nowych zakażeń przybyło zaś w USA – 103,4 tys., w Brazylii – 53,9 tys. oraz we Francji – 21,1 tys.

Liczba wykrytych na całym świecie od początku pandemii zakażeń wynosi ponad 108,2 mln, zmarło ponad 2,3 mln osób, ale wyzdrowiało już ponad 80,3 mln.

 

 

  • USA: Rzecznik Departamentu Stanu odniósł się do protestu mediów w Polsce w związku z planowanym nałożeniem podatku od reklam. Ned Price na konferencji prasowej zaznaczył, że „propozycja podatku dla mediów budzi wątpliwości”. Podkreślił, że „niezbędne jest zapewnienie społeczeństwu dostępu do różnych źródeł informacji oraz opinii i do wolnych mediów. To podstawy funkcjonowania demokratycznego państwa”.  Price skomentował także zarzuty, jakie postawiono liderce Strajku Kobiet, Marcie Lempart. „Przyglądamy się tej sytuacji bardzo uważnie, wspierając i broniąc prawa do wyrażania poglądów i do protestowania oraz do niezależnego sądownictwa”, powiedział.
  • W sprawie planów nałożenia podatku od reklam na polskie media oświadczenie wydał również przewodniczący amerykańskiej, senackiej Komisji Spraw Zagranicznych. Bob Menendez stwierdził, że jest „głęboko zaniepokojony staraniami polskiego rządu o nałożenie nowego podatku na dochody z reklam niezależnych firm medialnych. Środek ten może podważyć finansową żywotność niezależnych mediów w Polsce, która jest niezbędna dla każdej demokracji. Żaden rząd nie powinien wykorzystywać szkód, jakie COVID-19 wyrządził jego finansom, jako pretekstu do osłabienia wolnej prasy”.
  • Birma: W całym kraju odbywają się prodemokratyczne protesty, podczas których zwolennicy aresztowanej premier Aung San Suu Kyi występują przeciw przewrotowi wojskowemu, który miał miejsce w zeszłym tygodniu. W piątek (12 lutego), dzień po nałożeniu przez Stany Zjednoczone sankcji na generałów, którzy dokonali zamachu stanu, doszło do starć między policją a protestującymi. Trzy osoby zostały ranne, gdy policja próbowała rozproszyć tłum w mieście Mawlamyine.
  • Szef Igrzysk Olimpijskich w Tokio 2020, Yoshiro Mori, zrezygnował w piątek ze stanowiska i ponownie przeprosił za swoje seksistowskie komentarze, które wywołały oburzenie na całym świecie. „Moje nieodpowiednie komentarze spowodowały duży problem. Przepraszam” – powiedział 83-letni Mori na spotkaniu komitetu organizacyjnego Igrzysk Olimpijskich. Zaznaczył też, że najważniejszą rzeczą jest teraz sukces Igrzysk w Tokio. Jego rezygnacja następuje zaledwie kilka miesięcy przed ich planowanym rozpoczęciem.
  • Włochy: Członkowie Ruchu Pięciu Gwiazd poparli w czwartek Mario Draghiego desygnowanego przez prezydenta Sergio Mattarellę na stanowisko premiera, otwierając drogę byłemu szefowi Europejskiego Banku Centralnego do objęcia urzędu szefa rządu jedności narodowej. Po uzyskaniu poparcia prawie wszystkich partii politycznych we Włoszech, Draghi prawdopodobnie w piątek (12 lutego) przedstawi prezydentowi Mattarelli listę ministrów, a w przyszłym tygodniu zaprezentuje swój program polityczny w parlamencie.
  • Chiny: Urząd regulujący działalność mediów poinformował o zdjęciu z anteny w Państwie Środka kanału BBC World News. Jako powód wskazał „poważne naruszenie” przez stację wytycznych dotyczących zasad nadawania. Chodzi o emitowane przez nią treści. Wcześniej to Wielka Brytania odebrała licencję anglojęzycznej chińskiej telewizji CGTN, uznają ją z wprost sterowaną przez komunistyczne chińskie władze.
  • Arabia Saudyjska: Działaczka na rzecz praw kobiet Ludżajn al-Hazlul została w środę zwolniona z saudyjskiego więzienia po niemal trzech latach za kratami, poinformowała w jej rodzina. 31-letnia Hazlul w przeszłości zasłynęła m.in. z łamania zakazu prowadzenia przez kobiety samochodu, za co spędziła ponad dwa miesiące w więzieniu. O jej uwolnienie do władz saudyjskiej monarchii apelowało wiele organizacji i instytucji międzynarodowych; w październiku 2020 roku rezolucję w jej sprawie przyjął Parlament Europejski. Hazlul w grudniu skazano na sześć lat więzienia, jednak sędzia zaliczył jej dotychczasową odsiadkę, a drugą połowę kary zawiesił.
  • Szkocja: Jak wynika z najnowszego sondażu, poparcie dla szkockiej niepodległości spadło o 4 punkty procentowe, ale 47 proc. respondentów nadal chce odłączenia się od Zjednoczonego Królestwa. Szkoccy nacjonaliści domagają się zorganizowania referendum w tej sprawie po majowych wyborach do parlamentu, przy wyraźnym sprzeciwie premiera Wielkiej Brytanii, Borisa Johnsona. Jak twierdzi Reuters, postawy proniepodległościowe nasiliły się w Szkocji w odpowiedzi na brexit oraz sposób działania brytyjskiego rządu w walce z kryzysem wywołanym pandemią COVID-19.
  • Julia Nawalna wyjechała z Rosji – podała rosyjska agencja Interfax, powołując się na anonimowe źródła. Nie ma oficjalnego potwierdzenia tej informacji ze strony samej zainteresowanej ani jej przyjaciół współpracujących z Aleksiejem Nawalnym. Według agencji Interfax Julia Nawalny miała odlecieć samolotem z moskiewskiego lotniska Domodiedowo do Frankfurtu nad Menem. Przyczyny jej wyjazdu nie są jasne. Prawniczka Nawalnej Swietłana Dawydowa powiedziała mediom, że nie komentuje tych doniesień.
  • Rząd Stanów Zjednoczonych odnotował w styczniu deficyt budżetowy w wysokości 163 mld dolarów. Oznacz to wzrost o 130 mld dolarów w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Przychody za styczeń wzrosły o 3 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim do 385 mld dolarów, a nakłady o 35 proc. do 547 mld. Zarówno wpływy, jak i nakłady były rekordowe w styczniu. W ciągu pierwszych czterech miesięcy roku fiskalnego 2021 deficyt wzrósł o 89 proc. do 736 mld dolarów, przy przychodach o 1 proc. do 1,19 bln USD, a nakładach o 23 proc. do 1,92 bln dolarów. Deficyt, wpływy i wydatki były jak dotąd rekordowe.
  • Rada Praw Człowieka ONZ ma w piątek rozważyć rezolucję sporządzoną przez Wielką Brytanię i Unię Europejską, która potępiłaby wojskowy zamach stanu w Birmie. Wnioskodawcom zależy na wpuszczeniu do kraju niezależnych obserwatorów. Reuters informuje, że Chiny i Rosja – które mają powiązania z siłami zbrojnymi Birmy – mogą zgłosić sprzeciw lub spróbować osłabić tekst rezolucji.
  • Prezydent USA Joe Biden ogłosił w środę zatwierdzenie rozporządzenia wykonawczego dotyczącego nowych sankcji dla osób odpowiedzialnych za przewrót wojskowy w Birmie. Polityk ponowił żądanie uwolnienia przetrzymywanych polityków. Biden powiedział, że rozporządzenie umożliwi jego administracji „natychmiastowe ukaranie przywódców wojskowych, którzy kierowali zamachem.
  • UE: Parlament Europejski przegłosował dziś (10 lutego) Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. To kluczowy element Next Generation EU, czyli europejskiego Funduszu Odbudowy wynoszącego 750 mld euro. Szczegóły tutaj. 
  • UE: We wtorek w trakcie debaty nad rocznym sprawozdaniem, dotyczącym realizacji umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą, posłowie do Parlamentu Europejskiego niemal jednomyślnie skrytykowali ten kraj za korupcję i naruszanie umowy o wolnym handlu (DCFTA).
  • Pierwsza misja Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) na Marsa weszła we wtorek na jego orbitę po siedmiomiesięcznej podróży i pokonaniu 494 mln kilometrów. Sonda Al-Amal (Nadzieja) ma dostarczyć informacji na temat zmian temperatury w atmosferze Czerwonej Planety. To pierwsza sonda kosmiczna wysłaną w kierunku Czerwonej Planety przez naukowców ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Sonda wystartowała z Ziemi 20 lipca 2020 r. Od niemal siedmiu miesięcy pokonała w przestrzeni kosmicznej ponad 495 mln km. Długofalowym celem arabskiego programu kosmicznego ma być stworzenie całego miasta na Marsie w przeciągu najbliższych 100 lat. Transmisja z dotarcia sondy na Marsa dostępna TUTAJ.
  • Rosja: Współpracownik Aleksieja Nawalnego Leonid Wołkow zaapelował do Rosjan o przyłączenie się do „walentynkowego protestu” w obronie skazanego na pobyt w łagrze opozycjonisty. Uczestnicy mają stanąć przy swoich domach w niedzielę wieczorem ze świeczkami, wyciętymi z papieru sercami lub po prostu emitując światło ze smartfonów. Cała demonstracja ma potrwać zaledwie kwadrans. Wołkow zwraca uwagę, że taka forma protestu zapobiegnie ryzyku interwencji policyjnej. Dotychczas w protestach w obronie Nawalnego zatrzymanych zostało ponad 11 tys. osób.
  • Białoruś: W sądzie mińskiej dzielnicy Frunzenski Rajon rozpoczął się proces dwóch dziennikarek Biełsatu Kaciaryny Andrejewej i Darii Czulcowej. Reporterki, które relacjonowały protesty przeciwko Alaksandrowi Łukaszence, są oskarżone o organizację działań rażąco naruszających porządek publiczny, za co artykuł 342 białoruskiego kodeksu karnego przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Dziennikarki podczas przesłuchania na sali sądowej nie przyznały się do winy. Rozprawę odroczono do 16 lutego.
  • Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zagroził Rosji wprowadzeniem przez UE nowych sankcji w związku ze skazaniem na ponad 2,5 roku kolonii karnej opozycjonisty Aleksieja Nawalnego i aresztowaniami protestujących w jego obronie. „Rosyjskie władze zmierzają w niepokojącym, autorytarnym kierunku”, powiedział Borrell podczas debaty w PE dotyczącej jego ubiegłotygodniowej wizyty w Moskwie. Zarzucił Kremlowi „bezlitosne” tłamszenie wszelkich demokratycznych ruchów oraz próby podzielenia Unii Europejskiej. Podczas debaty wielu eurodeputowanych ostro krytykowało wysokiego przedstawiciela UE za niewystarczająco asertywną postawę wobec Rosji, jaką zaprezentował w Moskwie.
  • Szwecja: Władze regionu Sztokholm odrzuciły wniosek Mściwoja Świgonia, pochodzącego z Polski radnego prawicowego ugrupowania Szwedzcy Demokraci, w sprawie jasnych regulacji dotyczących wieszania szwedzkiej flagi, na przykład na budynkach urzędów czy środkach transportu miejskiego. Chodzi m.in. o wywieszanie flagi narodowej razem z tęczową flagą, symbolizującą ruch LGBTQ. „Dotychczas kwestia flag (w regionie – red.) nie była uregulowana, a decyzje w tej sprawie podejmowali urzędnicy, a to jest niebezpieczny precedens. Dlaczego flaga może być wywieszana razem z tęczową flagą podczas tygodnia Pride, a razem z symbolem jakiegoś innego stowarzyszenia związanego z regionem już nie?”, pyta Świgoń, który wyemigrował z Polski jako dziecko w 1989 r. „Uważam, że powinniśmy być dumni, że jesteśmy tak otwartym miastem”, argumentowała odrzucenie wniosku kierująca regionem Sztokholm Irene Svenonius z liberalno-konserwatywnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej.
  • We wtorkowe (9 lutego) południe rozpoczął się dwudniowy szczyt Grupy Wyszehradzkiej z okazji 30-lecia formatu. Szefowie państw V4 spotkali się z rezydencji polskiego prezydenta w Juracie. Po oficjalnym przywitaniu Milosza Zemana, Jánosa Ádera i Zuzana Čaputovej przez prezydenta Andrzeja Dudę czworo przywódców odsłonilo tablicę pamiątkową z okazji 30-lecia formatu V4 na placu przed budynkiem Centrum Konferencyjnego na terenie rezydencji. Za datę powstania Grupy Wyszehradzkiej przyjmuje się 15 lutego 1991 r., kiedy ówcześni prezydenci Polski – Lech Wałęsa i Czechosłowacji – Vaclav Havel oraz premier Węgier Jozsef Antall podpisali w węgierskim mieście Wyszehrad wspólną deklarację określającą cele i warunki wzajemnej współpracy.
  • Dania: Według rosyjskich mediów, układanie gazociągu Nord Stream 2 w duńskich wodach ma zostać zrealizowane do końca kwietnia. Prace wykonywane są przez rosyjski statek Fortuna, przy wsparciu jednostek Murman i Bałtijskij Issledowatiel, która należy do służb ratownictwa morskiego. O rozpoczęciu prac nad odcinkiem gazociągu  w wodach Danii poinformowano 6 lutego.
  • Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel weźmie udział w przyszłotygodniowym spotkaniu przywódców Grupy Wyszehradzkiej w Krakowie, o czym informuje PAP. Spotkanie odbędzie się 17 lutego.
  • Polska: Firma CD Projekt stała się celem cyberataku, który naruszył niektóre z jej wewnętrznych systemów zarządzania danymi, poinformował we wtorek na Twitterze polski producent gier wideo. Zagrożone systemy nie zawierały żadnych danych osobowych graczy ani użytkowników. Firma jest szantażowana przez hakerów, którzy grożą opublikowaniem zdobytych informacji. Sprawcy pozostają jak dotąd nieznani. CD Projekt nie poinformował, jakie dane wykradziono w wyniku incydentu; podał, że kopie zapasowe informacji pozostały nienaruszone i będą mogły zostać wykorzystane do odtworzenia danych. Najnowsza produkcja studia to „Cyberpunk 2077”. Po informacjach na temat ataku hakerskiego notowania największego polskiego producenta gier zaczęły spadać i obecnie spadek ten szacowany jest na ok. 6 proc.
  • Australia: Australian Open rozpoczął się w poniedziałek w Melbourne po trzytygodniowym opóźnieniu spowodowanym pandemią. Liczbę widzów ograniczono do 30 tys. dziennie, czyli około połowy zwyczajowej liczby.

Wszystko co ważne w Europie i na świecie na EURACTIV.pl

Zapraszamy także do czytania codziennego przeglądu informacji z europejskich stolic – The Capitals – aby być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami w Unii Europejskiej.





Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *