Strajk kobiet. Tyko kobiety mog± decydowaæ o aborcji


Obawiam się, że gdyby teraz raptem jakaś część PiS zbuntowała się w Sejmie i tak zwana opozycja została obdarowana możliwością przejęcia władzy, to nie wiedziałaby, co z tym zrobić, a następnie natychmiast by się totalnie pokłóciła między sobą.

Dlatego to wy jesteście naszą nadzieją. Szanowne panie ze Strajku Kobiet, macie całkowitą rację w tym, co robicie. Nie uczestniczę niestety w waszych marszach ze względu na wiek i zdrowie.

A za pisanie zostałem już po niemal rocznym ” dochodzeniu” ukarany karą finansową, którą na dodatek muszę wpłacać na konto fundacji Ziobry, a na dalsze nowe wpłaty ani mnie nie stać, ani nie chcę popierać funduszu Ziobry.

Dlatego z podziwem i szacunkiem patrzę na wasze działania i popieram wszystkie postulaty, jak całkowity rozdział państwa od Kościoła, całkowitą wolność, jeśli chodzi o aborcję (nigdy nie uważałem i nadal nie uważam, że jakiś zarodek jest człowiekiem). Stajemy się nim po narodzinach i główna w tym zasługa was, kobiet. I dlatego o aborcji nie ma prawa decydować nikt oprócz kobiet; żaden samiec, żaden kleryk, żadna wiara.

R.Z.

Listy@wyborcza.pl





Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *