Polska zmierza w odwrotną stronę niż świat zachodni


Mam wątpliwości, czy ochrona życia zostanie w ten sposób wzmocniona w dłuższej perspektywie, biorąc pod uwagę emocje, które są po stronie Polaków, ale nie mam wątpliwości, że zawsze, w każdym przypadku, aborcja jest złem, aborcja jest zabójstwem. Relatywizowanie tego, próba opowiadania tego w taki sposób, w który robi to druga strona, jest czymś karygodnym” – podkreślił w programie „Kropka nad i” (TVN24) Łukasz Schreiber, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

CZYTAJ TAKŻE:

Andrijanić w „Warto rozmawiać”: Chorwaci są zachwyceni wyrokiem TK ws. aborcji. To, co się dzieje w Polsce, oglądamy z nadzieją

Protestami chcą obalić rząd? Rzepliński komentuje: „Nie zgadzam się z Martą Lempart. Rząd obala się w demokratycznych wyborach”

Schreiber: „Mamy do czynienia z dużą wulgarnością”

Trzeba to uczciwie powiedzieć, że te manifestacje są nielegalne i mamy do czynienia z dużą wulgarnością

— podkreślił Schreiber.

Kamiński: Dzisiejsze protesty dotyczą praw obywateli

Polska zmierza dokładnie w odwrotną stronę niż ta, w którą zmierza świat zachodni. Dzisiejsze protesty nie dotyczą tylko praw kobiet, one dotyczą praw obywateli

— stwierdził z kolei Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu z Koalicji Polskiej.

Jeżeli ktoś w tej sprawie zmienił radykalnie poglądy, to nie Michał Kamiński, a Jarosław Kaczyński. Ja przez całe swoje polityczne życie byłem w partiach politycznych, które popierały kompromis z 1993 roku

— atakował prezesa PiS. Uderzył też w Kościół.

Dzisiaj uważam, że nie tylko w sprawie aborcji, ale generalnie w sprawie stosunków państwo-Kościół, ten szczególny, uprzywilejowujący Kościół stosunek, jaki panował w Rzeczypospolitej Polskiej trzeba zmieniać. Bo Kościół go wykorzystał bardzo na swoją korzyść. To, jak została ułożona ta relacja po roku 1989 i ją na pewno w nowej Polsce będziemy zmieniać

— powiedział. Po czym ogłosił, że obecnie jest zwolennikiem liberalizacji ustawy aborcyjnej.

Jestem zwolennikiem liberalizacji obecnie obowiązującej ustawy aborcyjnej, jeśli druga strona chce ją zaostrzać. A jeżeli nie mamy na stole zaostrzania ustawy, to dopóki nie odbędzie się w tej sprawie referendum, jestem za tym, żeby utrzymać coś, co jest niesłusznie nazywane kompromisem. Ale moim zdaniem Polacy powinni się wypowiedzieć w tej sprawie referendum

— stwierdził.

tkwl/TVN24





Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *