TK opublikował uzasadnienie. Czy znów rozleją się protesty? – Spór o aborcję



Opozycja zgodnie krytykuje decyzję Trybunału i przekonuje, że PiS chce w ten sposób odwrócić uwagę od pandemii.

W środę, 27 stycznia, Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie kontrowersyjnej decyzji z 22 października 2020 roku, dotyczącej aborcji. Jej wydanie przez TK wywołało masowe protesty społeczne. Uzasadnienie pojawiło się na stronie Trybunału po ponad trzech miesiącach. W ten sposób na początku I kwartału 2021 r. aborcja wraca jako jeden z ważniejszych tematów politycznych, z konsekwencjami zarówno dla Zjednoczonej Prawicy, jak i dla opozycji,





Co dalej? Na początku grudnia Rada Ministrów w oficjalnym stanowisku poinformowała, że „orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji powinno zostać opublikowane niezwłocznie po ogłoszeniu przez TK uzasadnienia”. Tak samo mówili wysocy rangą politycy PiS. Teraz kolejny krok to właśnie publikacja całego orzeczenia. Centrum Informacyjne Rządu poinformowało w środę oficjalnie, że zgodnie z wymogami konstytucyjnymi stanie się to jeszcze w środę. 22 października TK stwierdził, że niezgodny z Konstytucją jest przepis, który umożliwia przerwanie ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu albo na choroby zagrażające jego życiu. Tak jak pisaliśmy 18 stycznia w „Rzeczpospolitej”, PiS przygotowywało się od pewnego czasu do styczniowej publikacji wyroku. Wtedy nasi rozmówcy w partii rządzącej podkreślali, że wraz z publikacją wyroku pojawi się poszerzenie rządowego programu „Za życiem”. W PiS argumentowano też, że zima oraz lockdown sprawią, że fala protestów będzie mniejsza, niż gdyby np. publikacja wyroku miała miejsce wiosną. Ale nie wszyscy politycy Zjednoczonej Prawicy byli do tego przekonani. Niektórzy nasi rozmówcy zwracali na przykład uwagę, że nawet dużo mniejsze niż w październiku protesty mogą doprowadzić do zwiększonej mobilności społecznej, a co za tym idzie zwiększyć ryzyko, że ponownie wzrośnie liczba zachorowań. Nie zmienia się stanowisko opozycji, która mocno krytykowała orzeczenie TK z października. – Publikacja uzasadnienia pseudowyroku TK to prowokacja Jarosława Kaczyńskiego. Rząd próbuje odwrócić uwagę od programu szczepień. Czyni to w sposób wyjątkowo cyniczny. Żaden praworządny rząd nie będzie uznawał tego pseudowyroku – mówił w środę przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

Publikacja wyroku TK szybko wywołała zapowiedzi kolejnych protestów społecznych. W mediach społecznościowych Ogólnopolski Strajk Kobiet zapowiedział protest jeszcze na środę, na 18.30, pod gmachu Trybunału Konstytucyjnego w al. Szucha. Wiele wskazuje na to, że protesty – podobnie jak w październiku – rozleją się na całą Polskę.

Tuż po październikowym wyroku Koalicja Polska–PSL zaproponowała rozpisanie referendum w sprawie aborcji – Zawsze gdy Zjednoczona Prawica ma problem, to przywraca spór światopoglądowy. My proponowaliśmy, by rozpisać referendum, ale dopiero po zakończeniu pandemii. Dziś na pierwszym miejscu powinna być pomoc dla przedsiębiorców oraz sytuacja w ochronie zdrowia – mówi nam Magdalena Sobkowiak z Koalicji Polskiej–PSL. O referendum mówił też wtedy Szymon Hołownia, całkowicie przeciwni byli politycy Lewicy, argumentując, że prawa człowieka nie mogą podlegać referendum. Platforma Obywatelska była podzielona w sprawie aborcji. Opozycja jest dość zgodna w interpretowaniu tego, dlaczego akurat teraz TK zdecydował się na publikację uzasadnienia, co doprowadzi do publikacji całej decyzji. „Publikacja uzasadnienia skandalicznego wyroku TK Przyłębskiej w sprawie aborcji jest jasnym sygnałem, że bezradność rządu wobec epidemii ma już taki rozmiar, że trzeba znowu podpalić kraj kosztem kobiet i ich praw” – oświadczyła w środę Hanna Gill-Piątek, posłanka ruchu Szymona Hołowni Polska 2050. Na czwartek ruch Hołowni planuje debatę programową. Jej tematem ma być rozdział Kościoła od państwa.

Źródło: Rzeczpospolita





Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *