Gigantyczny paczkomat stanął we Wrocławiu. „Zanim dobiegniesz do końca, skrzynka się zamknie”

Nowy paczkomat InPostu, który stanął na Biskupinie we Wrocławiu, ma ponad 12 metrów długości i blisko 500 skrytek. Mieszkańcy nazwali go Godzillą, bo jest naprawdę ogromny i wygląda jak ogrodzeniowy mur.

Nietypowy paczkomat stanął na Biskupinie przy ul. Olszewskiego 34

Mieszkańcy Wrocławia nie kryją zdziwienia.

„Absurdalne, że nikt z urzędu nie musi wydawać na te paskudztwa pozwolenia! Zaśmiecanie przestrzeni publicznej i zasłanianie pięknej poniemieckiej willi, której właściciel najwidoczniej jest po prostu ślepy. Przykre, co Polacy zrobili z tym cudownym miastem” – komentuje internautka pod zdjęciem olbrzyma na Facebooku.

InPost: Takie są potrzeby tej okolicy

Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy firmy tłumaczy, że paczkomat jest odpowiedzią na potrzeby mieszkańców.

Wielkość tego paczkomatu wynika z zapotrzebowania na usługi paczkomatowe w tej konkretnej lokalizacji. Jestem przekonany, że znaczna część mieszkańców, którzy będą mogli szybko i sprawnie odebrać przesyłkę, będzie zadowolona z tego rozwiązania – mówi Wojciech Kądziołka.

Paczkomat wzbudza emocje, stał się już nawet tematem memów. Taki obrazek na swoim profilu na Facebooku zamieściła Hala Stulecia:

Czy to najdłuższy paczkomat w Polsce?

Nie, nie jest nawet w pierwszej pięćdziesiątce najdłuższych paczkomatów w Polsce. Rekordzista znajduje się w Warszawie i ma 22 metry długości – mówi rzecznik InPost.

Chcielibyście taki paczkomat na swoim osiedlu? Czekamy na Wasze komentarze!

Wideo




Źródło by [author_name]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *