​Zacięta walka o fotel prezydenta Wrocławia

Stolica Dolnego Śląska, czwarte miasto pod względem ludności w Polsce i piąte pod względem powierzchni – Wrocław. Nic więc dziwnego, że nie brakuje polityków, którzy chętnie powalczą o taki prestiż. W tym roku będą to: Jacek Sutryk, Mirosława Stachowiak-Różecka, Katarzyna Obara-Kowalska, Jerzy Michalak, Małgorzata Tracz, Marta Lempart, Zbigniew Jarząbek, Robert Jarosław Bogusławski, Artur Zborowski i Mieczysław Maj.

Ustępującym prezydentem miasta jest Rafał Dutkiewicz, który zasiadał na tym fotelu już cztery kadencje. W tym roku postanowił jednak nie kandydować i swoim poparciem obdzielić inną osobę. Dutkiewicz to prezydent z ramienia PO, który w późniejszych latach uniezależnił się od partii, jednak przez 16 lat niezmiennie był wspierany przez to ugrupowanie.

Swoje poparcie Rafał Dutkiewicz przekazał Jackowi Sutrykowi. Przez lata Sutryk był bliskim współpracownikiem Dutkiewicza. Pracował w magistracie jako dyrektor Departamentu Spraw Społecznych. Sutryk przewodniczył także Radzie Pomocy Społecznej, a wcześniej był dyrektorem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.

Kandydat z wykształcenia jest socjologiem.

Oprócz poparcia środowiska związanego z Rafałem Dutkiewiczem, Sutryka popierają także: Koalicja Obywatelska (PO i Nowoczesna), Unia Europejskich Demokratów, Sojusz Lewicy Demokratycznej i kilkanaście organizacji pozarządowych.

Wśród swoich postulatów Sutryk wymienia głównie: rozwój komunikacji zbiorowej, walkę ze smogiem i nową politykę senioralną.

Od początku kampanii Jacek Sutryk jest liderem sondaży. Jego poparcie oscyluje wokół 30-40 procent, a w niedawnym badaniu IBRiS dla “Faktu” poparcie to sięgnęło 50-proc. Daje to Sutrykowi ogromną przewagę nad rywalami, ponieważ zajmująca drugie miejsce kandydatka PiS w sondażach dostaje ok. 20 proc. głosów. 

Z ramienia Prawa i Sprawiedliwości we Wrocławiu wystartuje Mirosława Stachowiak-Różecka. Nie będzie to pierwsza wyborcza próba tej kandydatki. Już w 2014 próbowała zdobyć fotel prezydenta, jednak ten wyścig zakończył się dla kandydatki na drugim miejscu.

Od 2002 roku Mirosława Stachowiak-Różecka jest związana z partią Jarosława Kaczyńskiego. Była radną Wrocławia, a w wyborach parlamentarnych w 2015 roku otrzymała mandat poselski.

Stachowiak-Różecka ma wykształcenie wyższe. Jednak w 2016 roku wokół tej kwestii pojawiło się zamieszanie. Podczas poprzedniej kampanii wyborczej kandydatka podawała, że ma wyższe wykształcenie, natomiast po wyborach, na stronie sejmowej pojawiły się informacje, że jedynie “średnie ogólne”.

“Nie miałam zamiaru kłamać i oszukiwać. Po prostu byłam przekonana, że gdy uzyskałam tzw. absolutorium, zaliczyłam wszystkie egzaminy, ale nie obroniłam pracy magisterskiej, mogę uważać, że mam wyższe wykształcenie” – tłumaczyła się wówczas “Gazecie Wrocławskiej” posłanka. Aktualnie na stronie sejmowej widnieje informacja, że w 2017 roku posłanka pracę ostatecznie obroniła.

Podczas konwencji PiS Stachowiak-Różecka mówiła o tym, co powinno się zmienić we Wrocławiu:

“Wrocławianie mają dość zadłużania, niekończących się sporów sądowych, braku żłobków i przedszkoli, niemocy w walce ze smogiem, nieudolności w budowaniu komunikacji publicznej, eventów, igrzysk, osiedli bez infrastruktury, budowanych w polu i wreszcie decyzji podejmowanych arbitralnie przez kilka osób w cieniu jednego ratuszowego gabinetu”.

Z ramienia Bezpartyjnego Wrocławia wystartuje Katarzyna Obara-Kowalska.

Bezpartyjny Wrocław to stowarzyszenie związane z Bezpartyjnymi Samorządowcami. Przed ostateczną decyzją o wystawieniu kandydatury pojawiały się informacje o ewentualnym wspólnym starcie Bezpartyjnego Wrocławia i Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego, co w ostateczności zaowocowało porozumieniem wyborczym. 

Obara-Kowalska to obecna radna miasta, a w przeszłości dziennikarka i prezenterka. Po latach zrezygnowała jednak z kariery dziennikarskiej i w 2010 roku otrzymała mandat do Rady Miasta Wrocławia z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Rafała Dutkiewicza w okręgu numer cztery. W 2014 uzyskała reelekcję.

Jako najważniejsze założenia swojej kampanii w wyborach prezydenckich kandydatka wskazuje na pięć głównych postulatów. Wśród nich wymienia: przywrócenie miasta jego mieszkańcom, walkę ze smogiem, zmodernizowanie komunikacji miejskiej, nową sieć parkingów na obrzeżach Wrocławia i wzmocnienie samorządu osiedlowego i demokracji bezpośredniej.

Kolejnym kandydatem w wyborach na prezydenta Wrocławia jest Jerzy Michalak. To kandydat startujący z komitetu Bezpartyjny Ruch Obywatelski Jerzego Michalaka. Wcześniej Michalak był kandydatem Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego, jednak Ruch ostatecznie zdecydował się na porozumienie z Bezpartyjnym Wrocławiem, co oznacza, że Michalak pozostał jedynie z rekomendacją DRS. 

Jerzy Michalak z wykształcenia jest prawnikiem. W przeszłości prowadził Biuro Poradnictwa Obywatelskiego, udzielając darmowych porad z zakresu prawa cywilnego, administracyjnego i karnego.

W wyborach samorządowych w 2010 roku startował do rady miejskiej z ramienia KWW Rafała Dutkiewicza.

Jako radny był m.in. przewodniczącym Komisji ds. Osiedli. Zainicjował także projekt Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego.

W 2014 roku został wicemarszałkiem województwa dolnośląskiego, a w kolejnych wyborach zdobył mandat radnego i został wybrany na członka zarządu województwa dolnośląskiego. Dwa lata temu opuścił klub PO i utworzył klub radnych Bezpartyjni Samorządowcy, który później przekształcił się w Dolnośląski Ruch Samorządowy.

Michalak utrzymuje, że najważniejsze dla miasta zmiany powinny zajść w: komunikacji miejskiej, służbie zdrowia, gospodarce i wzmocnieniu społeczeństwa obywatelskiego. Zaprezentował także program skierowany do kobiet.

Jego zdaniem, zwycięstwo kandydata szerokiego bloku opozycyjnego lub PiS spowoduje, że Wrocław będzie zarządzany z Warszawy. 

Małgorzata Tracz to kandydatka Zielonych. Obecnie jest współprzewodniczącą partii.

Jako absolwentka polonistyki i stosunków międzynarodowych zajmuje się prowadzeniem szkoleń i wykładów.

Członkini Komitetu Ratujmy Kobiety, miejska aktywistka. W 2015 roku kandydowała do Sejmu z ramienia koalicji Zjednoczona Lewica, uzyskując jeden z lepszych wyników wśród polityków tej koalicji.

Współzałożycielka Stowarzyszenia Aktywnych Społecznie “Trampolina”, członkini Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Unia oraz Stowarzyszenia Dolnośląski Kongres Kobiet, od czasu powstania w 2015 roku wspiera działania Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.

Zajmuje się walką ze smogiem, energetyką obywatelską opartą o źródła odnawialne, zmianami klimatu i polityką miejską.

“Łączy nas przekonanie, że Wrocław potrzebuje zmiany priorytetów oraz bardziej ludzkiej polityki opartej na empatii i dialogu. Chcemy miasta czystego, zdrowego i dobrze skomunikowanego, w którym każdy ma równe szanse, a drobne inwestycje są równie ważne jak te wielkie” – czytamy w programie partii.

Bez porozumienia zakończyły się także rozmowy środowisk lewicowych we Wrocławiu. Dlatego swoją kandydatkę zgłosił komitet “Wrocław dla Wszystkich”, w którym znajdują się osoby związane z Partią Razem.

Kandydatką komitetu jest Marta Lempart – liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, który znany jest z organizacji Czarnego Protestu w Polsce.

Lempart znana jest z działań związanych z organizacją Czarnego Protestu i manifestacjami o charakterze sprzeciwu wobec ruchów prawicowych. W wywiadach przekonuje, że jej start jest związany z chęcią obalenia duopolu PO-PiS, przekonuje także, że Wrocław  “to nie może być miasto tylko dla młodych, zdrowych i bogatych”. Uważa także, że jednym z priorytetów jest zrewitalizowanie wszystkich pustostanów i zmiany w zabudowie miasta.

Z ramienia Kukiz’15 na prezydenta Wrocławia kandyduje z kolei Zbigniew Jarząbek. Jest to prywatny przedsiębiorca, założyciel Akademii Patriotów oraz wiceprezes Kongresu Nowej Prawicy. 

Wśród głównych postulatów Jarząbek wymienia m.in. sprzedaż za symboliczną cenę wszystkich mieszkań komunalnych we Wrocławiu oraz budowę Narodowego Centrum Wystawienniczego sfinansowaną z pieniędzy prywatnych akcjonariuszy. W dziedzinie edukacji kandydat proponuje wprowadzenie bonu oświatowego. “Chcielibyśmy rozszerzyć go na żłobki i przedszkola, taki bon rozwiązywałby problem kolejek. Prywatni ludzie zaczęliby budować żłobki i byliby pewni, że kiedyś będą dawały im dochód” – tłumaczył.

Swój udział w wyborach na prezydenta Wrocławia zgłosił także Robert Jarosław Bogusławski. Jest to lokalny działacz prawicowy, który swoich sił wyborczych próbował już podczas poprzednich wyborów, jako kandydat “Wolnych i Solidarnych”. Dziś komitet wyborczy Jarka Bogusławskiego kompletuje swój sztab i listy kandydatów do Rady Miejskiej we Wrocławiu.

Bogusławski jest kojarzony z dolnośląskimi narodowcami, gdyż często udziela się w manifestacjach tego ruchu. Był także łączony z Piotrem Rybakiem, który został skazany za spalenie kukły przedstawiającej Żyda, ale jak precyzuje Bogusławski – ich drogi się rozeszły. Swojego poparcia udzielili Bogusławskiemu Ruch Narodowy oraz antyszczepionkowa organizacja Stop NOP.

“Wrocław jest przeżarty przez korupcję, jest przeżarty przez układy. Wrocław jest miastem na krawędzi bankructwa, jest zadłużony niebotycznie, a długi są rozlokowane w spółkach miejskich i nawet nie jesteśmy w stanie oszacować, ile tych długów jest. Jako człowiek niezależny od nikogo zacznę to zmieniać, razem z tobą. Razem zmienimy to miasto” – zapowiada w swoim spocie kandydat. 

Komitet Wyborczy Jesteśmy Stąd także zgłosił swojego kandydata na prezydenta Wrocławia. To Artur Zborowski – nauczyciel etyki i filozofii w szkole podstawowej i liceum. Zborowski to także lokalny aktywista, pracownik Młodzieżowego Domu Kultury i współzałożyciel Fundacji Sokrates. 

“Zależy nam na działaniach, społecznych, edukacyjnych i obywatelskich. Chcemy pracować na rzecz świadomego swoich praw społeczeństwa” – ogłosił komitet. 

29-letni Mieczysław Maj to kandydat partii Wolni i Solidarni na prezydenta Wrocławia. Maj zapowiedział w stolicy Dolnego Śląska budowę metra i adaptację pustostanów na lokale dla osób czekających na mieszkania kwaterunkowe.

Maj dziękował za poparcie Kornelowi Morawieckiemu – liderowi partii Wolni i Solidarni. “Program Wolnych i Solidarnych jest na miarę XXI w., doda on miastu dynamiki”- powiedział Maj.

Maj podkreślił, że jest najmłodszym kandydatem na prezydenta Wrocławia i że nie jest “kandydatem wypalonym”.

Wśród swoich założeń programowych wymienił m.in. zwiększenie dostępności do żłobków oraz wprowadzenie bonu dla wrocławskich dzieci i młodzieży na zajęcia sportowe oraz kulturalne. Maj opowiedział się również za budową metra we Wrocławiu.

Mówił też o powstaniu banku miejskiego, dzięki któremu – jak podkreślił – “miasto zwiększy przychody i ograniczy koszty”.

“Chcemy też zlikwidować wszystkie pustostany w mieście i oddać je mieszkańcom czekającym na mieszkania kwaterunkowe” – zapewnił.




Źródło by [author_name]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *