Prokuratura zbada, czy siostry zakonne głosowały za pacjentki

  • „Gazeta Wyborcza” dotarła do rozmów z kilkoma pacjentkami ZOL w Świętej Katarzynie, które mówią: karty do głosowania wypełniały nam zakonnice
  • Nagrania, których zapis opublikowała „GW”, wykonała jedna z opiekunek
  • Śledczy będą sprawdzać, czy nie doszło do przestępstwa z art. 248 pkt 5 kk i art. 250
  • Art. 250 kk: Wywieranie wpływu na sposób głosowania zagrożone jest karą do pięciu lat pozbawienia wolności.

W prowadzonym przez siostry pasterki Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Świętej Katarzynie mieszka kilkadziesiąt kobiet o różnym stopniu niepełnosprawności intelektualnej. Część z nich jest nieświadoma, niektóre są niepiśmienne.

W obu turach wyborów prezydenckich 100 proc. głosów uzyskał tu Andrzej Duda. W pierwszym głosowaniu na Dudę oddano 70 głosów (63 korespondencyjnie), a w drugim 75 (znów 63 korespondencyjnie).

Z rozmów, które jedna z opiekunek zakładu nagrała z kilkoma pacjentkami, a które opublikowała „Gazeta Wyborcza”, wynika, że część podopiecznych ośrodka nie głosowała samodzielnie. Zamiast pacjentek krzyżyki na karcie do głosowania miały stawiać siostry zakonne. Niektóre kobiety nie znały nawet nazwisk startujących kandydatów albo były przekonane, że głosują na Jarosława Kaczyńskiego.

“Głosowałam w pokoju, w świetlicy nie byliśmy. Przyszła do mnie siostra Bernadetta” – opowiada jedna z podopiecznych. Na pytanie “Kto skreślił krzyżyk?”, odpowiada: “Siostra Bernadetta” i dodaje, że nie była pytana, na kogo chce zagłosować.

Sprawę zbada prokuratura

– Prokuratura Rejonowa w Oławie zarejestrowała postępowanie w sprawie podejrzenia zaistnienia przestępstwa z art. 248 pkt 5 kk i art. 250 kk – celem przeprowadzenia czynności sprawdzających – informuje Onet prok. Maciej Zagożdżon, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Art. 248 pkt 5 kk mówi, że „Kto w związku z wyborami do Sejmu, do Senatu, wyborem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wyborami do Parlamentu Europejskiego, wyborami organów samorządu terytorialnego lub referendum odstępuje innej osobie przed zakończeniem głosowania niewykorzystaną kartę do głosowania lub pozyskuje od innej osoby w celu wykorzystania w głosowaniu niewykorzystaną kartę do głosowania, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech”.

Art. 250 kk mówi natomiast: „Kto, przemocą, groźbą, bezprawną lub przez nadużycie stosunku zależności, wywiera wpływ na sposób głosowania osoby uprawnionej albo zmusza ją do głosowania lub powstrzymuje od głosowania, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat”.



Źródło by [author_name]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *