Jacek Sutryk: Moja prezydentura będzie prezydenturą dialogu z mieszkańcami (WYWIAD)

Moja prezydentura będzie prezydenturą dialogu z mieszkańcami; chciałbym, aby decyzje dotyczące miasta zapadały w jak najszerszym gronie, w uzgodnieniu z wrocławianami, albo ich reprezentacjami – powiedział kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Wrocławia Jacek Sutryk.

Na konferencji prasowej we Wrocławiu liderzy Nowoczesnej i PO poinformowali, że Jacek Sutryk, obecny dyrektor Departamentu Spraw Społecznych wrocławskiego magistratu, będzie kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Wrocławia. Sutryk jest związany ze środowiskiem wieloletniego włodarza Wrocławia – Rafała Dutkiewicza.

Na jakich ludzi postawić w nadchodzących wyborach, jaką partię i ruch wybrać? Nie wiesz? Pomożemy. Zajrzyj na nasz barometr wyborczy i przekonaj się, która z partii jest ci programowo najbliższa.

Jest Pan kandydatem Koalicji Obywatelskiej, którą tworzą dwie partie, a wywodzi się Pan ze środowiskowa samorządowego, czy nie obawia się Pan “łatki” kandydata partyjnego?

Jacek Sutryk: Nie obawiam się, ponieważ jestem politykiem samorządowym, nie należącym do żadnej partii politycznej, zresztą też nigdy nie należałem. Ale nie uważam przy tym, żeby taka przynależność sama w sobie była czymś złym. Mogę śmiało powiedzieć o sobie, że jestem kandydatem bezpartyjnym, co nie oznacza, że kandydatem, który nie posiada wsparcia różnych środowisk politycznych czy partyjnych (…).

Na początku, z inicjatywy prezydenta Rafała Dutkiewicza, udało się zawiązać we Wrocławiu bardzo silną i dość szeroką koalicję środowisk samorządowych i politycznych – do tego porozumienia przystąpiło SLD, później Nowoczesna, następnie UED i to porozumienie silnie wsparło moją kandydaturę. Co ważne już wówczas mówiliśmy, że jesteśmy otwarci również na inne środowiska, ostatecznie stało się tak, że do szerokiego porozumienia dołączyła Koalicja Obywatelska. Liderzy ugrupowań, ale także ich lokalni aktywiści, dla których ważne jest dobro Wrocławia, uznali moją kandydaturę jako tę, która potrafi najskuteczniej łączyć. Myślę, ze mieszkańcy Wrocławia premiują taką właśnie postawę, łączenia ponad interesami poszczególnych grup społecznych czy politycznych. Życzę każdemu, aby zbudował tak szerokie zaplecze i tak szerokie poparcie, to jest ewenement w skali kraju i dobry punkt startowy przed właściwą kampanią.

Co będzie priorytetem Pańskiej prezydentury?

J.S.: Przede wszystkim chciałbym, aby była to prezydentura dialogu z mieszkańcami; chcemy wsłuchiwać się w głos mieszkańców, rad osiedli, organizacji pozarządowych, ruchów miejskich i ruchów społecznych. Jest mi to szczególnie bliskie, bo sam wyrosłem z organizacji pozarządowych; pięć lat pracowałem w organizacjach pozarządowych i sposób ich działania jest mi bardzo bliski. W wyniku tego chcę, żeby ten dialog przełożył się na podejmowanie decyzji dotyczących miasta w możliwie w jak najszerszym gronie, w uzgodnieniu z mieszkańcami, albo ich reprezentacjami – chodzi tu o mądrą decentralizację władzy, tam, gdzie mieszkańcy jej oczekują.

Jeżeli chodzi o konkretne i bardziej praktyczne wymiary mojej prezydentury, to będę chciał się skupić na poprawie komunikacji zbiorowej. To wysokonakładowe, ważne i niezbędne do przeprowadzenia zadanie. Jednym z wyrazów tego jest i będzie bogaty program tramwajowy.

Kolejna kwestia to czyste powietrze we Wrocławiu; walka ze smogiem – większa dynamika wymiany pieców węglowych; Wrocław zielony – dużo zieleni w mieście i Wrocław niebieski – wykorzystanie potencjału Odry.

Istotny punkt w moim programie stanowi zasób mieszkaniowy. W mieście jest 40 tys. mieszkań komunalnych. Będziemy kontynuować projekty rewitalizacyjne – Przedmieście Oławskie, Ołbin, Kleczkowska oraz chcemy mądrze zarządzać zasobem mieszkaniowym, aby pomóc najbardziej potrzebującym

Wreszcie kwestia polityki prorodzinnej – wsparcie dla młodych rodzin i tu zwiększenia liczby miejsc w żłobkach i przedszkolach. Z drugiej zaś strony rozwój polityki senioralnej, Polska, także Wrocław, posrebrza nam się coraz bardziej. Chcę uczynić miasto przyjaźniejszym także dla seniorów.

Jest Pan obecnie dyrektorem Departamentu Spraw Społecznych wrocławskiego magistratu, startuje Pan z poparciem prezydenta Rafała Dutkiewicza, czy pańska prezydentura będzie kontynuacją czy ma Pan raczej odmienną wizję rozwoju Wrocławia niż obecny prezydent?

J.S.: W mojej ocenie 16 lat prezydentury Rafała Dutkiewicza to były dobre lata. Ale to nie tylko moja ocena, ale również mieszkańców Wrocławia. To było dobrych 16 lat, które zmieniły to miasto i jest wiele rzeczy, które z całą pewnością warto kontynuować. Jeśli we Wrocławiu 10 lat temu bezrobocie było na poziomie dwucyfrowym, to dziś jest ono poniżej 2 proc. Życzyłbym sobie, abyśmy utrzymali tę tendencję. Ale też warto myśleć nad wprowadzaniem korekt czy zmian wynikających z nowych wyzwań, które stoją przed Wrocławiem. Miasta zmieniają się, przechodzą metamorfozy, pojawiają się pewne mody społeczne i trzeba umieć na nie odpowiadać.

Jak będzie wyglądała Pańska kampania wyborcza?

J.S.: Czeka nas intensywny czas. Oczekiwałbym poważnej, wielowymiarowej, wieloaspektowej dyskusji o Wrocławiu i jego przyszłości. Liczę, że ta kampania i towarzyszące jej dyskusje będą merytoryczne. Będę korzystał, ze wszystkich możliwych źródeł komunikowania się z mieszkańcami. Będę na pewno kontynuował spotkania z mieszkańcami, robię to od 13 lat w swojej codziennej pracy i nie wyobrażam sobie, abym mógł z tego zrezygnować. Dojdą zapewne też akcje bilbordowe oraz większe i mniejsze konwencje, wszystko po to, by dotrzeć z programem do jak najszerszego grona wyborców.


Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




Źródło by [author_name]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *