„Hipokryzja prezydenta przeraża, pomóżcie nam obronić przedszkole” – proszą rodzice z Sępolna

Rodzice zamierzają bronić Tajemniczego Ogrodu, jednego z najstarszych wrocławskich przedszkoli. Zarzucają władzom działanie za ich plecami. Czy miasto zlikwiduje przedszkole przy ul. Walerego Sławka? Prezydenta Jacka Sutryka oskarżają o hipokryzję.

– We Wrocławiu szanujemy nauczycieli szkół i przedszkoli, dyrektorów tych placówek, a z myślą o wrocławiankach i wrocławianach tworzymy nowe przedszkola, takie jak to – chwalił się niedawno na Facebooku prezydent Jacek Sutryk, oprowadzając po Stadionie Miejskim, gdzie niebawem ma zostać otwarta nowa placówka. O tych, które niedługo znikną z mapy Wrocławia nie mówi już ani słowa. O planowanej likwidacji przedszkola Tajemniczy Ogród przy ul. Walerego Sławka na Sępolnie, zaalarmowali nas zaniepokojeni rodzice.

„Nikt nas o niczym nie informuje”
– Nikt z dyrekcji, ani z miasta nie kontaktował się z nami w tej sprawie. O likwidacji dowiedzieliśmy się nieoficjalnie – poskarżyła się nam pani Aleksandra, jedna z mam. Zaniepokojona mama, której dzieci uczęszczają do „Tajemniczego Ogrodu” powiedziała, że czarę goryczy dopełnił fakt, że rodzice zostali całkowicie pominięci i nikt nie zapytał ich o zdanie. – Nie odbyły się żadne konsultacje społeczne. Wydział edukacji robi wszystko, aby sprawę załatwić po cichu i szybko, nie licząc się z naszą, rodziców opinią – mówi wzburzona.

– To jedno z najstarszych przedszkoli we Wrocławiu, sam do niego chodziłem – wtóruje pan Karol, tata wychowanków „Tajemniczego Ogrodu”. – Hipokryzja prezydenta, który podkreśla na każdym kroku, jaki to jest prorodzinny nas przeraża. Sytuacja jest oburzająca również dlatego, że małych dzieci na osiedlu przybywa i tendencja powinna być odwrotna. Miasto powinno otwierać kolejne placówki, a nie zamykać już istniejące – przekonują rodzice.

Interes finansowy miasta górą?
Podejrzewają, że zarówno poniemiecka willa w której mieści się przedszkole, jak i duża działka wraz z ogrodem, zostaną przez miasto wystawione na sprzedaż. – Myślę, że interes wygrał tu z dobrem nas i naszych dzieci. Działki w tym rejonie są bardzo cenne, a do przedszkola uczęszcza około 70 dzieci, czyli o wiele mniej niż zazwyczaj do nowszych placówek. Miasto po prostu chce na nas zaoszczędzić – mówi Pan Karol.

Rada Rodziców nieoficjalnie dowiedziała się też, że po zamknięciu Tajemniczego Ogrodu, dzieci zostaną przeniesione do nowego, ale też odległego przedszkola przy ulicy Jackowskiego. – Nie dość, że będziemy mieli znacznie dalej, to nasze dzieci będą tam miały o wiele mniej miejsca. Nie wyobrażam sobie, żeby 200 dzieci z 8 grup było w stanie w tym samym czasie zmieścić się na niewielkim placu zabaw – argumentuje pani Aleksandra.

Magistrat nie chce odpowiedzieć, jakie ma plany
Rodzice zaczęli podejrzewać, że miasto coś planuje, po tym jak wstrzymano dofinansowanie dla placu zabaw, o które się starali. – Gdy pytaliśmy jaki jest tego powód, dyrektor nabierał wody w usta i nie chciał nam nic powiedzieć. On w ogóle nie chce nam nic mówić, a podejrzewamy, że miasto planuje sprzedać teren i być może kupiec już się znalazł, patrząc na tempo, z jakim toczy się sprawa – przekonują rodzice.

Jakie miasto ma plany co do przyszłości Tajemniczego Ogrodu? Jak odpowiada na zarzuty ze strony rodziców, że nikt z nimi na ten temat nie rozmawia? Ratusz nie odpowiedział na nasze pytania, choć prezydent dużo mówi o “transparentności” swojej polityki.
„W najbliższych dniach odbędą się, planowane od zeszłego tygodnia, spotkania przedstawicieli Departamentu Edukacji z rodzicami oraz personelem placówki. Tematem spotkań będzie organizacja pracy Przedszkola nr 2 „Tajemniczy Ogród” w roku szkolnym 2020/2021. Informacje dotyczące funkcjonowania tej placówki chcemy w pierwszej kolejności przekazać rodzicom i pracownikom. Po wypracowaniu wspólnych rozwiązań przekażemy Państwu informacje” – odesłali nas z kwitkiem urzędnicy.

Wideo



Źródło by [author_name]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *