Miliony na nagrody w ratuszu. Co ukrywa prezydent Sutryk?

Aż 12,2 mln złotych kosztowały miasto nagrody, jakie w 2019 roku wypłacił pracownikom ratusza prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Kto je dostał? Miasto od dwóch miesięcy nie odpowiada nam na pytania w tej sprawie, łamiąc przy tym prawo. Co ukrywa prezydent? Dziś wiemy, że rekordziście wypłacił aż 60 tysięcy złotych nagrody.

Miasto ujawniło część nazwisk urzędników nagrodzonych przez prezydenta Jacka Sutryka na żądanie radnego PiS Michała Kurczewskiego. Na liście znalazły się jednak wyłącznie nazwiska tych, którzy dostali ponad 10 tysięcy złotych brutto. To cztery osoby. Wiemy jednak, że tylko wierzchołek góry lodowej – na te nagrody wydano niespełna 200 tysięcy złotych. Kto dostał pozostałych 12 milionów? Nie wiadomo. Choć oficjalnie zapytaliśmy o to już 12 grudnia ubiegłego roku, urzędnicy do dziś nie odpowiedzieli na nasze pytania, choć do odpowiedzi takiej zobowiązuje ich prawo.
Alicja Bogusz, dyrektor wydziału organizacyjnego i kadr w ratuszu w odpowiedzi na interpelację wylicza jednak, że suma nagród uznaniowych przyznanych urzędnikom w 2019 roku wyniosła 12.186.243,80 zł.

Ci urzędnicy w 2019 roku dostali od prezydenta nagrody powyżej 10 tysięcy złotych:

  • Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia – 45.000 zł
  • Włodzimierz Patalas, sekretarz miasta – 45.000 zł
  • Marcin Urban, skarbnik miejski – 60.000 zł
  • Damian Żołędziewski, dyrektor departamentu prezydenta – 45.000 zł

O wszystkie nagrody wypłacone przez prezydenta w 2019 roku pytaliśmy Przemysława Gałeckiego, dyrektora Wydziału Komunikacji Społecznej w ratuszu. Choć mijają właśnie dwa miesiące, nie tylko nie uzyskaliśmy od niego żadnej odpowiedzi, ale też unika jakiekolwiek kontaktu z nami w tej sprawie – nie odpowiada na mejle, esemesy i nie odbiera telefonów.

Sutryk: To nie są jakieś duże sumy

Tymczasem nagrody nie mogą być tajne. W październiku 2019 roku sąd nakazał miastu ujawnić listę wszystkich urzędników nagrodzonych w ratuszu w 2018 roku przez prezydentów Rafała Dutkiewicza i Jacka Sutryka. Rekordzistą okazał się Wojciech Adamski były wiceprezydent Wrocławia, a obecnie dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Na jego konto wpłynęło 61 440 zł. Wśród szczególnie docenionych znaleźli się też dwaj byli wiceprezydenci miasta Maciej Bluj i Adam Grehl. Dostali po blisko 54 tys. zł. Wśród hojnie nagrodzonych znalazł się też obecny prezydent miasta Jacek Sutryk. Wciąż tajemnicą pozostaje pełna lista urzędników nagrodzonych przez Sutryka w roku 2019.

Co o nagrodach wypłacanych w ratuszu mówi sam prezydent? Nie widzi w tym nic dziwnego. Co więcej, przekonuje że… “to nie są jakieś duże pieniądze”.

Zobacz nagrody Rafała Dutkiewicza

– Nie ma dla mnie w tym nic dziwnego, że ludzie są nagradzani za swoją pracę – mówił przed kilkoma miesiącami na antenie Radia Wrocław Jacek Sutryk. O nagrody pytano go, gdy na jaw wyszły kwoty jakie za swojej prezydentury wypłacał poprzednik Sutryka, Rafał Dutkiewicz. – Zarówno w jednostkach miejskich, spółkach miejskich, w urzędzie, podobnie jak i w innych firmach myślę, w urzędzie wojewódzkim, urzędzie marszałkowskim, co roku w ramach funduszu płac robią się pewne oszczędności. Bo ludzie są na zwolnieniach lekarskich, bo są jakieś wakaty. Z tego tworzy się pewna górka, która później dzielona jest pomiędzy innych pracowników, którzy często przejmują obowiązki tych, których nie ma i z tego są nagrody. To nie są jakieś duże nagrody. Ja pamiętam, że tak było od wielu lat i dla mnie nie ma w tym nic dziwnego – powiedział prezydent.

– W urzędzie pracują wrocławianie, wrocławianki, to nie są kosmici. Jeżeli są możliwości finansowe, to tak jak w każdej innej firmie, należy im się za wykonaną pracę nagroda – oznajmił.

Nie przegap

Tajemnica prezydenta

Pierwsza batalia o ujawnienie nagród dla urzędników też trwała wiele miesięcy. Przypomnijmy, że Urząd Miejski Wrocławia po wielu miesiącach sądowej batalii po raz pierwszy skalę nagród przyznanych urzędnikom w 2018 roku ujawnił w grudniu ubiegłego roku. O udostępnienie listy wystąpiło Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog.
Gdy nie doczekało się odpowiedzi, złożyło skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Bo informacja o wysokości zarobków czy nagród osoby zatrudnionej przez podmiot publiczny stanowi informację publiczną.
Sąd podzielił stanowisko stowarzyszenia i uwzględnił skargę. Informacje dotyczące kwot wynagrodzeń pracowników urzędów państwowych lub samorządowych, jako finansowanych ze środków publicznych za wykonywanie funkcji publicznych, stanowią informację publiczną – czytamy w orzeczeniu. Ostatecznie Urząd Miejski we Wrocławiu ujawnił w grudniu listę urzędników, pełniących funkcje publiczne wraz z kwotami przyznanych im nagród w okresie od stycznia 2018 roku, a więc jeszcze za prezydentury Rafała Dutkiewicza, aż do 26 listopada 2018 roku czyli już po przejęciu władzy w mieście przez Jacka Sutryka.

Zobacz także

Wideo



Źródło by [author_name]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *